SUPERMAN KOMIKS

Czytasz wiadomości wyszukane dla hasła: SUPERMAN KOMIKS




Temat: Nowa seria Dobrego Komiksu
Cieszę się, a jednocześnie sie smucę.....

Streszczam teraz na BC "Superman/Batman" historie, która ukaże sie nakładem DK- mowa oczywiście o "Enemy of the State". No, cóż... założe się, że DK bedzie reklamowało swoją serie zderzeniem dwóch światów- idealistycznego i śwetlnego Supermana i mrocznego Batmana realistę. No niby w samym komiksie są ukazane róznice pomiędzy bohaterami (wspaniałe dialogi Loeba, szczególnie narracja Supermana i Batmana), ale najgorsze w samym komiksie jest to, że jest strasznie dużo mordobicia i strasznie duzo akcji. Największe rozczarowanie przynosi szósty numer, w którym zobaczycie niespodzianke głównego wybawcę tej historii.... zbytnio nie chce spolierować.

Czego sie najbardziej boję? Ano tego, że DK nie wywaiże się zbytnio dobre z wydawania tej serii. Do "Enemy of the state" dochodzi nie tylko historia z numerów 1-6, ale również z specjalnego dodatku pod nazwą Superman / Batman: Secret Files & Origins 2003. Najważniejsze jest, by DK wydałó z tego dodatku historie "Recruits" [preludium "Enemy of the State"] oraz "When Clark met Bruce" z wspaniałym kunsztem artystycnzym Tima Sale'a. Jeśli tej ostatniej historii nie wydadzą, to będzie ich mozna spokojnie uznać za niezłe sknery, gdyż ta historia zajmuje... jedną kartkę. Dosłownie.

Możnaby było wydać te historie jako dodatek do one-shota "Protege" (Superman/Batman #7), ale jak to wydadza, to ja juz nie wiem...

A! Rysunki! No, cóż, jeżeli ktos lubi animowaną,uporządkowaną kreskę z komputerowymi efektami to McGuinnes sie bardzo spodobał. Mi osobiście jego kreska sie nei spodobała. Za dużo fajerwerków....

Dla niedoświadczonych czytelników DC- dobra rozrywka, la bardziej doswiadczonych- Przeciętny komiks z wielkim plusem.

P.S. Wreszcie Nietoperz wraca po paru miesiacach ciszy...
P.S. BTW. W "Enemy of the State" jest duże nawiązanie do "Hush'a". CIekawe, jak DK rozwiąże ten problem....



Temat: Superman
To wszystko prawda, na pierwszy rzut oka faktycznie Superman wydaje się być nieskazitelnym herosem o przesadzonych super-możliwościach, a do tego na wskroś patriotycznym, pomimo iż planeta na której żyje wcale nie jest jego ojczystym światem.

Zwracam jednak uwagę na jeden bardzo istotny fakt, a mianowicie na genezę tej postaci.

Czy tego chcemy czy nie, Superman jest pierwszym superbohaterem o nadludzkich możliwościach, który pojawił się w komiksach, a zarazem jako taki zagościł też w masowej wyobraˇni czytelników.

Był rok 1938, bohaterowie ówczesnej popkultury USA to głównie kowboje czy też gangsterzy lub też zmora tych ostatnich czyli twardzi przedstawiciele prawa.
Znanych już było także sporo postaci ze świata science-fivtion takich jak Flash Gordon czy też Buck Rogers ale żaden z nich nie był kosmitą mieszkającym na naszej planecie i w dodatku stającym w obronie ziemian.

Aż tu nagle w kioskach pojawia komiks z taką oto okładką:



Dla nas to dzisiaj normlaka, dla czytelników z lat 30-tych XX wieku to był szok.
Człowiek podnosi samochód
Jak to możliwe
Superman to był powiew świerzości, całkowicie nowy pomysł, opowieść o bahaterze o jakim jeszcze świat nie słyszał.

Do czego zmierzam
A no mianowicie do tego iż Supermana postrzegać należy przede wszystkim, jako prekursora, lub też niejako ojca wszystkich superbohaterów którzy pojawili się w okresie póˇniejszym.

Utwił on tak mocno w świadomości amerykanów, iż najważniejsze wydarzenia z jego komiksowego życia podawane są do ogólnej wiadomości.
Pamiętam, nawet iż ślub Clark'a Kent'a z Lois Lane, który miał miejsce na kartach komiksu w połowie lat 90-tych odnotowany został nawet u nas w lokalnej gazecie szczecińskiej





Temat: Superman/Batman
Kontynuujemy tutaj wątek z tematu "Nowa seria Dorego Komiksu"..

Streszczam teraz na BC "Superman/Batman" historie, która ukaże sie nakładem DK- mowa oczywiście o "Public Enemies". No, cóż... założe się, że DK bedzie reklamowało swoją serie zderzeniem dwóch światów- idealistycznego i śwetlnego Supermana i mrocznego Batmana realistę. No niby w samym komiksie są ukazane róznice pomiędzy bohaterami (wspaniałe dialogi Loeba, szczególnie narracja Supermana i Batmana), ale najgorsze w samym komiksie jest to, że jest strasznie dużo mordobicia i strasznie duzo akcji. Największe rozczarowanie przynosi szósty numer, w którym zobaczycie niespodzianke głównego wybawcę tej historii.... zbytnio nie chce spolierować.

Rysunki? No, cóż, jeżeli ktos lubi czysto kreskówkową ,uporządkowaną kreskę z komputerowymi efektami to McGuinnes sie bardzo spodobał. Mi osobiście jego kreska sie nei spodobała. Za dużo fajerwerków....

Dla niedoświadczonych czytelników DC- dobra rozrywka, la bardziej doswiadczonych- Przeciętny komiks z wielkim plusem.

Niestety, DK nie jest doskonałe.... w swoim oświadczeniu moderator forum (OnSlAuGhT) oznajmił, że DK wyda "World's Finest" (którego tytuł zmieniono póżniej na "Public Enemies") i "Supergirl from Krypton". Nie ma wogule mowy o 7 numerze serii, gdzie jakby dokańczny jest wątek "Public Enemies", ani o dodatku do S/B Secret FIles & Origins, gdzie jest przeludium do "Public Enemies" i bardzo dobra historia Loeba/Sale'a "When Clark met Bruce", która zajmuje (bagatela) jedą stronę. Jak znam życie to tego nie wydadzą.... a szkoda. W protege jest kreska, która jest dwa razy lepsza od tego, co pokazuje McGuiness.

P.S. BTW. W "Public Enemies" jest duże nawiązanie do "Hush'a". Ciekawe, jak DK rozwiąże ten problem....



Temat: KZ - o komiksie od K do Z
A więc wracamy. Jest nowy numer, a w nim:
Kolejny odcinek komiksu: Wiatr ze Wschodu -Epizod 2: Stare kąty by Andrzej/Fazi/Vlado

Tematem numeru jest Wolverine i w związku z tym:
Polska bibliografia Wolverine'a
Ennis vs. Wolverine
Wolverine: Głód Zabawy
Wolverine: Koniec zeszyt 3
Wolverine: Koniec zeszyt 4
Wolverine Origin - wydanie kolekcjonerskie

W Vip Roomie rozmawiamy z Tadeuszem Baranowskim

W specialu: Will Eisner i A Contract With God

W zagranicy kolejna dawka:
Nowości z Francji
Nowości z USA -zeszyty
Nowości z USA - TP
K9, czyli ukraiński magazyn komiksowy
Z kadrem wśród ludzi: It's a good life if you don't weaken
Z półki Chmiela: Peter Parker: Spider-Man
Batman Elseworlds: Holy Terror
In the Shadow of No Towers
Saint-Exupery - Le Dernier Vol

W magazynie 2 pozycje:
Prehistoria: Tajfun
V Warszawskie Spotkania Komiksowe

W pkfie tym razem o Ghost in the Shell 2: Innocence

... i pożądna ilość recenzji:
Amazing Spider-man zeszyt 4 (Dobry Komiks 2/2005)
Amazing Spider-man zeszyt 5 (Dobry Komiks 5/2005)
Battle Angel Alita tom 8
Born zeszyt 4
Ciach bajera 3
Conan 1
Farma Intelectual Life tom 2
Great Teacher Onizuka tom 4
Great Teacher Onizuka tom 5
Great Teacher Onizuka tom 6
Gunsmith Cats tom 6: Porwanie
Gunsmith Cats tom 7: Powrót Goldy
Hellboy: Trzecie życzenie i inne opowieści
Hellsing tom 5
Inu-Yasha tom 2
Inu-Yasha tom 3
Kaznodzieja tom 7: Dawne dzieje. Historia Sam Wiesz Kogo
Kajko i Kokosz: Szranki i konkury cz. 1
Kenshin tom 3
Kenshin tom 4
Miecz nieśmiertelnego tom 3
Miecz nieśmiertelnego tom 4
Naruto tom 10
Odmieniec tom 1: Trzy
Osiedle Swoboda zeszyt 3
Przebiegłe dochodzenie Ottona i Watsona tom 1: Esencja
Ranma 1/2 tom 3
Ranma 1/2 tom 4
Rork album 6: Zejście
Seimaden tom 1
Spectacular Spider-Man zeszyt 6 (Dobry Komiks: DK Extra 1/2005)
Superman/Batman zeszyt 1 (Dobry Komiks 3/2005)
Ultimate X-Men zeszyt 7 (Dobry Komiks 4/2005)
W poszukiwaniu Ptaka Czasu album 4: Jajo mroku
Wilq Superbohater zeszyt 7: Pod osłoną AGD
Wolf's Rain tomik 2

Zapraszamy
http://www.kazet.bial.pl/



Temat: POST - komiksy szczególne

Fajnie, że się wtrąciłeś bo już trochę nudno się robiło a dobrze jest poznać nowe opinie.
No ale przecież nikt dużym wydawcom nie zabrania wydawanie takich tytułów. No i teraz jest pytanie czy wymienione przez Ciebie tytuły są w takim samym stopniu komercyjne jak Superman, Spiderman czy Buffy?


w Polsce Superman czu Buffy, przynajmniej w wersjach komiksowych nie sa najleprzym przykladem komercyjnosci (Spider sie lapie, ale w waskim zakresie).
Komiks komercyjny to taki, ktory cieszy sie popularnoscia i odpowiada gustom odbiorcow (lub modzie), a zatem w przypadku naszego kraju mozemy mowic o komercyjnosci "Thorgala", "Wilq" itp.
zas komiksy zagraniczne z zalozenia "komercyjne" (czyli majace trafiac do gustow masowego czytelnika) czesto nie trafiaja z tej prostej przyczyny, ze ich grupa docelowa w ojczystych krajach nie pokrywa sie z pozornie ta sama grupa u nas.


Ale tak na prawdę nie o to tutaj chodzi! Chodzi o to żeby w Polsce wychodziło więcej tytułów na miarę Kota rabina czy Zeliga. I to jest też mało ważne czy autorami są Polacy, Francuzi czy Amerykanie. Ważne jest to aby były WYDAWANE!

przeciez wychodza,
obok "Zeliga" i "Kota" ukazalo sie conajmniej kilkanascie pozycji tego typu i gdyby ich sprzedaz i zainteresowanie czytelnikow byly porownywalne do w/w to mielibysmy dzisiaj eldorado komiksowe (w tego typu komiksach)
wybor na rynku deteminuja nabywcy i tak dlugo jak beda kupowac na biezaco kupowac komiksy bardziej "komercyjne" i zostawiac "na pozniej" komiksy tego typu tak bedzie wygladac rynek wydawniczy.
im mniejszy wydawca tym mniejsza kasa dysponuje i jesli taki Post czy KG musi sprzedawac tytul przez kilka lat zeby zwrocily sie koszta druku, to trudno sie od nich domagac zeby wydawali wiecej i czesciej, szczegolnie, ze czesto ci domagajacy sie sami przykladaja reke do takiej sytuacji



Temat: Nawiązania do literatury w komiksie.
Jak zapewne zauważyliście, komiks ostatnio czerpie pełnymi garściami z literatury (oczywiście nie tylko). Nie myślę tu o adaptacjach utworów literackich, ale o wykorzystywaniu motywów, tematów, cytowaniu, parodiowaniu i tym podobnych zabiegach. Co o tym myślicie? Czy uważacie, że takie nawiązania są potrzebne? Jakie są według was ich funkcje?

Ja myślę, że to bardzo dobrze dla komiksu. Bo dzięki temu dotyka cięższych tematów, kreuje bardziej skomplikowane psychologicznie postaci, tym samym otwiera sobie drogę do szerszego grona czytelników. Za przykład niech posłużą "Morderstwa i tajemnice" N. Gaimana - reinterpretacja biblijnego wątku o pochodzeniu zła. Geniusz!

Albo zupełnie inny typ - "48 stron" Adlera i Piątkowsiego, swoisty collage, bo cały komiks przesiąknięty jest nawiązaniami nie tylko do literatury, ale też do innych komiksów, filmów, muzyki, programów telewizyjnych... Tu z kolei nawiązania służą rozbawieniu czytelnika, są pewnego rodzaju grą, bo nie od razu udaje się wszystko wyłapać. Świetna zabawa, polecam!
Nawiązania w „Drugich 48 stronach”: komiksy - np. Batman, Funky Koval, X-Men, Thorgal, Gail, Spiderman, Wolverine, Wiedźmin, Jeż Jerzy, Punisher, Fantastyczna Czwórka, Silver Surfer, Asterix, Conan, Yans, Ghost in the Shell, Derdevil, Applesead, Sin City, Wilq, Superman, Kapitan Żbik, Maus, Wieczna wojna, Orient Men, Na co dybie w wielorybie, czubek nosa Eskimosa, filmy - np. Rocky, Starski i Hutch, Silverado, Butch Cassidy i Sundance Kid, Godzilla, Łowca Jeleni, Uwolnić orkę, Brudny Harry, Priscilla – królowa pustyni, Sexmisja, Apollo 13, Przyczajony tygrys, ukryty smok, Szopen – pragnienie miłości, Fortepian, Zabójcza broń II, Pianista, Tango i Cash, Edward Nożycoręki, James Bond, Robocop, Gwiezdne wojny, Blade Runner, Matrix, seriale telewizyjne - np. Bolek i Lolek, Chip i Dale, O dwóch takich, co ukradli księżyc, Simpsonowie, Atomówki, Z archiwum X, Jam Łasica, literatura – min. Pan Tadeusz, Ulisses, Dziady, Nasza szkapa, Zbrodnia i kara, W pustyni i w puszczy, utwory muzyczne – np. Nas nie dogoniat Tatu, Oh Lord Janis Joplin, programy telewizyjne – Big brother, Miliarderzy.



Temat: Who will watch the Watchmen?

Moim zdaniem za pomocą jednego medium nie da się odwzorować drugiego.
Można INTERPRETOWAĆ, oddając charakter i styl oryginału.


Moim zdaniem da się. Chodzi mi tu konkretnie o komiks i film, które stoją właściwie tuż obok siebie i w odbiorze są dość podobne (słowo i obraz), z tą tylko różnicą że w komiksie nic się nie rusza i nic nie słychać. Ale dwa kluczowe elementy są podobne: scenariusz (zarówno w jednym jak i drugim przypadku) i reżyseria(w filmie)/rysunki(w komiksie). Twórcy filmów często przy planowaniu scen posiłkują się "komiksowym" rozrysowaniem, a twórcy komiksów muszą być po częście dobrymi filmowcami, aby dobrze ukazać scenę, kadrowanie itp. Ale chyba odbiegłem...


Choćby tak, jak w WP, który to film wręcz uwielbiam, ale zdaję sobie sprawę, że tylko dzięki bardzo umiejętnemu olaniu wielu wątków książki i świetnemu wprowadzeniu własnych, ten film się obronił.


Sporo racji, ale...
'Władca' jest zupełnie innym typem dzieła niż Strażnicy. Sporo w nim było wątków które spokojnie można było olać nie naruszając zanadto warstwy fabularnej (chociażby spotkanie z Tomem Bombadilem). Jednak powiem szczerze że w 'Powrocie Króla' brakowało mi sceny zabicia Sarumana przez Grimę w Shire. Ale generalnie większość z tego co miało być to było i cała epickość historii została zachowana.
Ze Strażnikami sprawa ma się inaczej. Jak już pisałem tam jest wszystko idealnie zsynchronizowane, nie ma właściwie niepotrzebnego momentu. Każda scena coś wnosi i jest jednakowo ważna.
Jeśli ktoś porwałby się na interpretację w swoim stylu, to mam tylko nadzieję że wie co robi i ma łeb na karku, bo jeśli w kinach pojawi się film pod tytułem Watchmen, to ludzie pójdą na niego żeby zobaczyć jak najwięcej z Watchmen a jak najmniej z innych klimatów.


I taka jest również - moim zdaniem - droga ekranizacji komiksów. Twórcze olewanie tego, co zrobił autor.


Jeszcze raz, zależy o jakim typie komiksów mówimy.
Strażnicy nie są pop-ikonami takimi jak Superman, Spider-man czy Batman. Nie wyobrażam sobie żeby ktoś wziął postaci Moore'a i wrzucił do swojej własnej historii. Choćby nawet zawierała ona wszelkie motywy nietolerancji, fobii atomowej zagłady, najlepszą intrygę czy co tam jeszcze...
Co do wspomnianych ikon - nie ma sprawy.



Temat: Komiksy w Europie
A widzisz... Tak jakoś z braku odzewu tutaj w ogóle zapomniałem, że mamy taką sekcję jak Sztuka w klubie...

Już zaczynam pisać. Wszystko to zapowiedzi tego co tu wyjdzie w ciągu najbliższych paru miesięcy i co mi się rzuciło w oczy.

Hellgate London #3 (10 stycznia)
Demony, pakty, walka ze złem w podziemiach Londynu... Genialna okładka i tematyka miła memu sercu

Fafhrd and the Gray Mouser (czyli Fafhrd i Szary Kocur) (14 marca)
Komiks na podstawie słynnych na cały świat książek fantasy. Rysowany przez Mignolę (Hellboy choćby), w podobnym stylu jak w znanym piekielnym chłopcu. Historie wykorzystywane w milionie książek innych autorów doczekały się w końcu komiksowego odpowiednika.

Predator: Flesh and Blood (7 marca)
Ziemia w przyszłości zniszczona ludzką działalnością i jedna z potężnych rodzin, która próbuje dorobić się na chaosie, w tym celu zapraszając na Ziemię Predatorów. Tyle, że nie wiedzą sami z czym przyjdzie im się zmierzyć.

Akira Club (7 marca)
Kompedium wiedzy o świecie Akiry, razem z genialnymi szkicami Katsuhiro Otomo. Wizja świata - prawdziwy wypas dla fana.

Superman i Batman vs Aliens & Predators #1 (10 stycznia)
Taka ciekawostka

Koszmar z Elm Str #4, Teksańska masakra piłą łańcuchową #3 i Piątek 13. #2 (3, 17 i 10 stycznia)
Moda na horrory w komiksie wraca, szkoda, że odgrzewane filmy tylko mamy.

Nigdziebądź (14 lutego)
Na podstawie książki Gaimana.

'68 (4 stycznia)
A to dopiero bliskie mojemu robaczywemu sercu - Wietnam w 68. roku, wojna, amerykańce, żółte i ZOMBIE!

Escape of the living dead #1 (?)
ZOMBIE! Miliony ZOMBIE!

Czerwona Sonja
Seria jak Conan tylko z cycatą rudą babeczka mraaaauuu

Demon Wars (styczeń)
Komiksy na podstawie książek R.A. Salvatore

War of the Undead #1
Po samobójstwie Hitlera tajna grupa nazistowskich magów chce przywołać jego duszę z piekła i zapełnić Ziemię niepokonanymi wojownikami nie mogących umrzeć żołnierzy (czyżby znowu ZOMBIE?)

Zombies!
Łiiiii! I znowu!:P

Ech, problem jest taki, że to zapowiedzi jedynie, więc wiem tyle co po okładce i opisie. Oprócz tego miliony supermanów, batmanów, x-menów, xen, mang, tryliony komiksów o superbohaterach, o których w życiu nie słyszałem...

Cały czas zastanawiam się nad kolekcjonerskim wydaniem "Przyjdź królestwo" za 50 funtów, w twardej oprawie... Aj, cacko.

I tyle. Czasu nie mam pisać o wszystkim i chodzić co tydzień. Może next time.



Temat: 14 lat z Tm-Semic?
Witam Miłośników komiksów. Postanowiłem założyć ten temat ponieważ dla wielu z was Tm-Semic było najlepszym wydawnictwem komiksowym w Polsce. Miało i nadal ma swoich zwolleników i przeciwników ale głownie zwollenników. Tm semic w tych 14 latach miewał wzloty i upadki ,które obserwowali czytelnicy. Forumowicze, piszcie co było najlepsze w tych 14 latach ,a co najgorsze. Dla mnie najlepszym okresem były lata 1993-1995. W tym okresie to wydawnictwo sprzedało najwięcej komiksów. Ukazały się wtedy wspaniałe historie jak :
- X-Men: The Dark Phoenix Saga- Wspaniała historia Chrisa Claremonta i Johna Byrne'a ukazująca przemianę Jean Grey z dziewczyny z sąsiedztwa we wszechpotężną istotę. Rozpoczęta w X-Men 4/92.
- Green Lantern: Szmaragdowy świt - Niedoceniany komiks ukazujący początki najlepszego Green Lanterna w historii DC- Hala Jordana. Opowieść wymyślona przez Jima Owsleya i M.D Brighta.
- Spiderman: Ostatnie łowy Kravena - Ostatnie i najciekawsze starcie Spidermana z księciem Pająków- Kravenem. Najmroczniejsza historia ze spiderem wydana w polsce stworzona przez J.M DeMatteisa i Micka Zecka.
- Batman/ Judge Dredd : Alan Grant, John Wagner i Simon Bisley. Nazwiska same mówią za siebie. Najlepiej wydany komiks w historii Tm- Semic.
- inne historie : X-Men: Rubikon, Superman: Śmierć Supermana, Spiderman: Najlepsi wrogowie.
W Latach 93-95 przełomem była również seria Mega Marvel. To dzięki niej poznaliśmy wspaniałe opowiesci jak: Spiderman: Torment, Daredevil: The Man Without Fear, Weapon X, Iron Man, Ghost Rider 2099 i Fantastic Four: Heroes Reborn oraz takie gnioty jak: The New Warriors oraz Incredible Hulk. Poedstawieniu argumentów dlaczego okres 93-95 uważam za najlepszy, jeszcze raz zapraszam do pisania.



Temat: Co ostatnio widzialem
Batman to jednak postać z komiksu i filmowcy powinni jednak kierować upodobaniami czytelników.

Filmu jeszcze nie widziałem, może realizm rzeczywiście mu zaszkodził. Komiks, jakby nie patrzyć, lepiej radzi sobie z zacieraniem granicy między realizmem a umownością. Dzięki temu taki "Powrót Mrocznego Rycerza" Millera bez trudu odbiera się jako ochłap prawdy o społeczeństwie USA w latach 80., mimo iż występują w nim zarazem batmańskie gadżety i Superman rozpiżdżający ruskie czołgi na zlecenie rządu. Może na ekranie skonfrontowanie mitycznych superherosów z problemami prawdziwego świata, z ograniczeniami jaki on narzuca, musi wypaść pretensjonalnie, podczas gdy w komiksie wygląda naturalnie i tylko wzbogaca postać? Już się boję jak będzie wyglądała ekranizacja "Watchmen"

Cóż, niezależnie czy film się Nolanowi udał czy też nie, ma u mnie respect za to, że podjął się próby przedstawienia Batmana takiego jakim jest w komiksie. Filmy Burtona lubię za genialną oprawę wizualną i pomysły obsadowe, ale zawsze miałem do niego pretensje że za bardzo oddalił się od oryginału. Nie podobało mi się też, że z taką lubością odkurzał słusznie zapomniane kiczowate patenty rodem z lat 60. (samochód-kaczka Pingwina, pomysł Jokera żeby wytruć miasto, pingwiny z atomówkami przytwierdzonymi do grzbietów itp.) oraz że całkowicie zmarnował postać komisarza Gordona.

A badziewi Schumachera nawet nie traktuję jako filmów o Batmanie.

[ Dodano: Wto 09 Sie, 2005 ]
[
Nigdy nie byłem fanem tego komiksu, ani zagorzałym jego czytelnikiem, tylko co nieco o nim słyszałem, więc nie wiedziałem do końca czego mam się spodziewać po filmie, ale liczyłem, że będzie to bardziej typowe kino grozy.
Ok. Też uważam, że ten film jest do kitu; z jednego z najlepszych obrazkowych horrorów Craven wykroił opowiastkę o trawiastej odmianie Hulka.



Temat: Bas & Mau Heymans

Czy to źle,że twórcy chcą zmieniać komiksy disneyowskie i dawać coś od siebie Wolałbyś,żeby wszyscy kopiowali styl Barksa Świat się zmienia,więc i komiksy muszą się zmieniać.Jasne,że nie chcę żeby Hyzio,Dyzio i Zyzio do każdego zdania dodawali joł czy inny ziom,ale nie można mówić,że wszystko co jest inne niż to sobie Barks czy Rosa wymyślili jest be.

Nie, to nie źle że rysownicy dają coś od siebie i że wyróżniają się stylem, ale jest coś takiego jak styl, czy klimat Disney'a. Ciężko stwierdzić gdzie są granice i na czym to polega, ale tak jest. Czy podobałby wam się Sknerus rysowany takim stylem jak Superman?


Już nie piewszy raz piszesz,że kogoś tam rysunki są mało disneyowskie.Jeśli nie stanowiłoby to problemu to napisz jakie rysunki są Twoim zdaniem disneyowskie,a jakie nie.


Jest coś takiego po czym można poznać co jest w stylu Disneya a co nie, jak widzimy film w stylu Disneya to wiemy że to Disney. Są filmy nie wyprodukowane przez Disneya ale zrealizowane w tym stylu (bohaterowie, historia, przesłanie). Jak widzisz kadry z komiksu marvela to wiesz że to nie jest komiks Disneya, z kreską komiksową jest podobnie, może nie jest to zauważalne dla wszystkich, i nie wszystkim przeszkadza, ale ponieważ wszystko co jest związane z Disneyem to moje życie wieć zauważam wszystkie odstępstwa od tego czym żyje.

Podobnie jest z trendem współcześnie panującym, przypomnijmy sobie czołówke WD przedstawia z przed 10 lub 15 lat i tą która jest teraz w soboty i niedziele, te kolory to wszystko nienaturalnie skomputeryzowane i stylizowane na cool, to mi przeszkadza, staje się modne i przebojowe kosztem jakości i przesłania :-[



Temat: Obecna polityka i linia wydawnicza Egmontu..
Tomasz Kołodziejczak podał na forum wydawnictwa Egmont odpowiedzi na pytania zadane przez internautów.


Najkonkretniejsze informacje zebrane zostały w tym newsie.

-kolejny tom serii Skorpion ukaże się we wrześniu - zebrane zostaną w nim dwa tomy oryginalne (5. i 6.)

-kolejny tom Conana - przy okazji premiery filmu (której data nie jest jeszcze znana)

-reedycja Asteriksa ma zostać zakończona w pierwszym kwartale 2007 roku

-Superman na wszystkie pory roku przesunięty został na lipiec (ze względu na zmianę terminu premiery filmu Superman Returns)

-najprawdopodobniej już w czerwcu przedstawione zostana tytuły komiksów, które trafią do trzeciej edycji Mistrzów Komiksu; w październiku zaś dowiemy się, co planowane jest na cały przyszły rok

-także na początku października Egmont będzie miał konkretne informacje na temat wydawania Fables i serii okołosandmanowych

-w 2006 roku powinny ukazać się jeszcze dwa trade'y Kaznodziei (seria nie zostanie zakończona w 2006). Sandman z kolei powinien zostać zakończony - istnieje jednak opcja, iż finalny tom ukaże się w styczniu/lutym 2007

-na 2007 zaplanowana jest reedycja przygód Kajtka i Koka wydanych w latach 1989/90 w albumach "Śladami białego wilka", "Duch bunkra", "Chybiony strzał". Komiks ukaże się jednak w wersji czarno-białej, nie zaś kolorowej, jak to się stało przy okazji pierwszego wydania.

-kolejny tom Lanfeusta w kosmosie ukaże się w lipcu. Kolejna Armada - pod koniec roku


Pełna wersja, zawierająca odpowiedzi na 60 pytań, dostępna tutaj.

A o tą cenzurę w "Indiańskim Lecie" proponuję zapytać się u źródła, na forum Egmontu.



Temat: Max Bohdanowski.

A co do Garfielda, to tez pozwole sobie nie zgodzic sie z toba. Bylem kilka lat temu w USA i tam rodzina miala chyba z 10 grubych albumow z Garfieldem. W sumie porzadne kilka, jak nie -nascie tysiecy historyjek i pochlonalem je w tempie ekspresowym. Pewnie, ze niektore byly slabsze, ale mam wrazenie, ze nawet gdybym je czytal pojedynczo (w Wyborczej na przyklad), to dalej bylyby tak samo malo smieszne. Inne za to byly tak zabawne, ze smialem sie w glos. Reasumujac: raczej nie obawialbym sie, ze gajowy obrzydnie. Po tylu glosach poparcia spodziewalbym sie raczej, ze inni czytelnicy, tak jak i ja, ciagle czuja niedosyt.

Stripy codzienne lub cotygodniowe - to filozoficzne odbicie rzeczywistosci (czytaj codziennosci). Czasem wydaja sie nam bezsensowni lub nudni, ale tylko dlatego, ze akurat dzisiaj nie mamy odpowiednego nastroju aby je adekwatnie odebrac. Z Nikityczem jest troche inaczej. Jako przyklad: odcinek pt "Ksenocyd" byl bardzo ryzykowny, poniewaz odbiorca musial wczesniej przeczytac "Mowce umarlych" Carda. Ten, ktory nie czytal, nie zrozumialby o co chodzi. Odcinek z turysta ktory robi kupe nigdy sie nie ukazal ani w Rosji ani w Ukrainie, poniewaz u nas to bardzo brodaty kawal. Nawet Robert mi powiedzial, ze cos tam kiedys o tym slyszal. Odcinek z Metabaronem tez sie nie ukazal u nas, poniewaz nikt nigdy nie widzial tego komiksu, slynnego jedynie na Swiecie, lecz nie u nas w Zaswiatach. Odcinek, w ktorym Nikitycz zabija Gagarina przyniosl wiele niemilych wypowiedzi w moj adres. Nawet moi przyjaciele powiedzieli ze przegialem...
Zatem konkluduje: serial o Nikityczu - bardzo nieprofesjonalny serial. Ale...

Ale sie podoba czytelnikom mimo wszystko.
Na festywalach komiksowych regularnie ktos kradnie planszy z Nikityczem. Na jednym z tych festywali malo mi reka nie odpadla - narysowalem chyba ze 150 gajowych. Jakas dziewczyna mnie poprosila zebym narysowal Cerbka, ktory sprzedaje sekrety panstwowe obcym zwiadowcom. Jakis chlopak poprosil, aby narysowalem "Pocztowke z wakacji" - Nikitycz i Han Solo w Paryzu. W sobote bylem na festywalu w Kijowie. Podeszly dwie dziewczyny i poprosili cos narysowac. Narysowalem Nilitycza po pas, a kiedy zaczalem rysowac trawe, to zaczeli sie smiac glosno (bo akurat miesiac temu ukazal sie w "K9" odcinek "Dlaczego Max rysuje nas po pas w trawie").
To sa zjawiska subkulturalne, ludzie odczuwaja bliskosc autora do nich, filosofia serialu odpowiada ich spojrzeniu na swiat. Dlatego Nikitycz jest swojski chlop, a nie jakis tam superman...

Jako przyklad podobienstwa - amerykanski niemajnstrimowy komiks TooMuchCoffeMan, urbanistyczne relacje przecietnego amerykanina, ktory beznadziejnie usiluje zostac kims wiecej niz przecietny amerykanin...



Temat: Filmy o Supermanie (aktorskie i rysunkowe)
Ja po raz pierwszy z supermanem zetknąłem się przez przypadek. Kolega przyniósł do szkoły komiks z Batmanem, swoją drogą to był chyba początek wydawnictwa DC/Marvel w Polsce. Pamiętam, że kazałem kupić mamie to samo a ona kupiła mi Supermana . Człowiek ze stali od razu stał się moim faworytem, potrafił latać, był super silny, bronił słabszych. Był lepszy niż Batman. To było na długo przed tym jak po raz pierwszy w telewizji obejrzałem sobie Supermana 2.

Nie da się ukryć, że wszystkie: Superman 1, Superman 2 oraz Superman 3 oceniam z wielkim sentymentem. Mieć coś takiego w czasach VHS to było coś. Słabe efekty specjalne nie przeszkadzały oglądało się to jednym tchem. Jak dla mnie najlepsza była 2 potem 3 i jedynka. Czwórki do tej pory nie widziałem, a na piątkę chyba już jestem za stary bo ten film był dla mnie śmieszny...

Potem przyszły czasy RTL, PRO7. Tutaj można sobie było obejrzeć Supermana, Superboya oraz Superwoman czy girl już nie pamiętam(leciało po serialu Karate Kid he he), w każdym razie wszystko animowane. Superman był chyba jakoś potem powtarzany na Polsacie ale nie jestem pewien. Kreskówki również były super. Pokrywały się z komiksami. Byli najwięksi wrogowie supermana, niektóre odcinki pożyczały dużo z komiksów itp. Nie podobały mi się natomiast Superboy i Superwoman

Pamietam tez taki serial Nowe Przygody Supermana co kiedys na canal+ leciał potem na RTL7 i Polsacie był całkiem całkiem, Lois Lane grała Teri Hatcher(baaaardzooo ją lubie ) serial był swietny oczywiscie przedewszystkim dzięki Teri Hatcher
Mi serial nie przypadł do gustu. Nie jestem rasistą Dean Cain kompletnie mi nie pasował do tej roli. Denerwował mnie jego uśmiech, Natomiast Clarka grał bardo dobrze. Poza tym wrogowie ograniczali się jedynie do zwykłych przestępców, Lexa Luthora oraz ludzi posiadających Kryptonit...

Dalej "Tajemnice Smallville" kompletnie mnie rozczarował. Wyszła jakaś podróba kultowego Archiwum X z młodym Supermanem w roli głównej przeżywającego w rozterki miłosne. Co to ma być ? Lex Luthor i Clark Kent przyjaciółmi ? Przeoczyłem kilka odcinków, straciłem wątek i nie było sensu dalej tego oglądać...

No coz. Co kto lubi. Zreszta watpie by w ogole Polacy przepadali za tego typu bohaterami komiksowymi. Pewnie wydaja sie im zbyt kolorowi i groteskowi. Pare lat temu (przed reaktywacja rynku komiksowego w Polsce) malo kto by sie otwarcie, publicznie przyznal, ze w ogole lubi czytac komiksy. Wysmiano by takiego i nazwano dzieckiem. Dzisiaj juz jest o wiele lepiej pod tym wzgledem.
Amerykanie mają Batmana Supermana, Spidermana itp...
My mamy Janka - Muzykanta, Stanisława Tarkowskiego - Strzelca, Siłaczkę Wojowniczkę, Docenta Kleksa - Szalonego Naukowca, Antka, Chłopów itp...
jak ich nazwano w komiksie "Maciek" ---> Polska Liga Niezwykłych Gentelmenów

Lubię Supermana chociaż teraz jak widzę scenę jak koleś pakuje z machinguna w oko człowieka ze stali(Superman Returns) a nabój się odbija i gniecie to chcę mi się śmiać. Superman jest za mało rzeczywisty, dlatego teraz skłaniam się w stonę marvelowskich bohaterów....



Temat: Spider-man 3
Ok, to teraz ja co nie co popiszę nad wspaniałościami Spiedy'a nr 3 ^^

Film nr 1 - wyśmienita ekranizacja komiksu, i świetny początek dla serii.
Film nr 2 - kolejny dowód na to <w mojej opini> że sequel może być lepszy od poprzednika. Świetnie wywarzona historia ze świetnymi efektami sepcjalnymi, i z postacią Doc Ock'a to mus dla fanów. Nie wspominając już o kolejnej rewelacyjnej muzyce podczas filmu, w szczeólności, kiedy Peter postanawia nie być już więcej Spiderem xD <tak, tak, kolejny komiksowy film, jak to określili w pewnym magazynie filmowym: to drugi przykład tego typu filmu-komiks, wcześniej był Superman, a później niebo lepszy Superman 2, oczywiście 3 i 4 wgniotły trochę minusów, ale tutaj nadchodzi film nr 3 ze Spideyem, i...>

Film nr3 - nie sądziłem, po prostu nie wierzyłem, że ludzie odpowiedziali za film są w stanie aż tyle upchnąć w jednym filmie. Wszystko było elegancko wywarzone, nie było przy długich scen z rozmowami, były świetnie przeplata akcje, efekty specjalne to... można iść na ten film tylko ze względu na efekty specjalne xD.. ale.. no mam mały minus.. wg mnie Venom'a było za mało, zdecydowanie. Ale w sumie nie narzekam, bo jeśli miałbym liczyć na jego wprowadzenie w filmie, plus z dwoma innymi przeciwnikami Spidey'a : New Goblin <jak nazwali Zielonego Goblina jr :x> i Sandman, to jednak że aż tyle było "na początek" Venom'a, jestem zadowolony. <no i chyba nikt nie myśli, że zginął od tej bombki, huh? XD>

PLUSY:
- łącznie 3-ech przeciników, znacznie różniących sie od siebie
- symbiot i noszenie go przez Petera - nie podobał mi się jego emo-wygląd, a dokładniej jego fryzurka, ale muszę przyznać, że nieźle po jakimś czasie to wyglądało. Po prostu nie ten Peter - i to mi się własnie podobało.
- Sandman świetnie ukazany - podoba mi się, że wpletli tórcy w cały film motyw z "cześcią" winy na tego kolesia..
- motyw filmu, jak w poprzednich jest jakiś: zawsze występuje "with great power bla bla", ale w jedynce było to nad wyraz ukazane, w dwójce było wachanie co do Spidera, a w trójce jest mtoyw z zemsty, i to w świetnie wykorzystanym symbiotem xD
- walki: New Goblin kontra Peter, Sandman vs Spidey czerwony i Czarny xD, Venom przy ostatniej walce.
- Venom - świetnie go ukazali. Wydaje mi się, że jako całość, prezentuje się nad zwyczaj zajefajnie, taka niby jaszczurka, kiedy miał ten swój "ryk". Co więcej, wydaje mi się, nie dawali do filmu przepakowanego gościa jak w komiksie był Eddie Brock, bo chcieli dać takie przeciwieństwo/podobieństwo do Petera: ot reporter podobny do Petera w kształtach zyskuje później podobnemoce do niego poprzez symbiota. Dlaczego tak sądzę: bo do 3-go filmu takim kimś mógł być właśnie Harry: przynajmniej ja mam takie odczucie.
- New Goblin i jego strój: no cóż, po pierwszym wrażeniu byłem niezadowolony, ale kiedy obejrzałem film drugi raz, dochodzę do wniosku, że jak na film z 2007 roku, to Nowy Goblin jako jakiś młodzian po PORSTU MUSIAŁ TAK WYGLĄDAĆ, tak że tak napiszę, szpanersko. I ten jego kask tak fanie się otwierający, i mieczyk, wszystko mi się podoba.
- motyw z miłością do Mary Jane - jak zwykle pięknie to ukazane. Nie przesadzone, ani nie prześłodzone. I film się świetnie skończył, dając nadzieje na lepsze rzeczy z tym motywem związku w dalszych częsciach <jeśli bedą, co raczej jest wg pewne ;p>
- Muzyka - po raz kolejny się nie zawiodłem na kawałkach muzycznych, podkładach xD
- Bruce Cambel w kolejnej roli - hehe xD
- reżyseria Sama Raimiego mi sie podoba - póki co nie wyobrażam sobie filmu Spideya w reżyseri kogoś innego.

O różnicach nie będę pisał, Kalamir to już zrobił ;p, dodam również od siebie, że zmiany będą zawsze i wszędzie, jeśli chodzi o adaptacje komiksowe, tak po prostu musi być, bo w głównej mierze film trwa tyle i tyle, a komiksów jest ciutkę więcej, i nie wiem w jaki sposób można było by upchać to wszystko do 2-godzinnego filmu :x

MINUS:
- ... w sumie nie mam się czego przyczepić.. czasami, a właściwie nie czasami, ale zawsze nużyły mnie w filmach ze Spideyem rozmówki Petera z innymi, jak z May czy Benem, o tym i tamtym, ale to jest nieuniknione w filmie ze Spiderem, on jest taki i taki, i za to go pokochały miliony fanów na świecie <komiks>.- nie ma dla mnie więcej minusów, świetny film ;p

Jak dla mnie najlepsza trylogia jeśli chodzi o film bazujący na komiksie, nawet Supermany się nie umywają, bo 1 i 2 były świetne, ale 3 to kiszka była, natomiast tutaj co fil, to coraz lepszy. A jeszcze dużo motywów i przeciników do wykorzystania ehh xD Dam jeden dobryprzykład, który wg mnie, jeśli filmy ze Spideyem będą trwały, powinien znaleźć się w jednymz filmów: było Spiderman no more w filmie 2 i komiksie, powinno być Peter Parker no more, w komiksie był motyw, że Peter sie zatracił, ciągle był Spideyem, sukał pomocy, praktycznie zrezygnował z życia jako peter Parker, wg mnie niezły motyw na kolejny film ;p




Temat: web zine SODOMA i GOMORA: recenzje książek
" Komiks " Jerzego Szyłaka, Wydawnictwo Znak, Kraków 2000

Jerzy Szyłak urodził się w 1960 r. Jest : krytykiem filmowym, scenarzystą komiksowym.. Pracuje na Uniwersytecie Gdańskim. W 1997 r. obronił pracę doktorską poświęconą poetyce komiksu. Opublikował takie książki jak : " Fantastyka ", " Kino nowej przygody ", " Leksykon filmowy " , " Komiks i świat przerysowany ", " Komiks " . Wydawnictwo " Komiks " składa się z siedmiu rozdziałów. Opisują one ogólnie historię sztuki komiksu. Najbardziej mi się podobały : pierwszy i ostatni rozdział książki. Pierwszy w sposób ogólny opisuje historię komiksu na przestrzeni dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Komiks pojawił się u schyłku dziewiętnastego wieku na łamach prasy. Występował tam obok powieści w odcinkach. Był rysunkową odmianą prasowego serialu. Komiksy były połączeniem słowa i obrazu o charakterze fabularnym ( podporządkowanym opowiadaniu o jakichś wydarzeniach ) z jakimi stykali się ówcześni czytelnicy książek i czasopism. Swą formą zbliżały się do karykatury i rysunku satyrycznego. Słowo komiks jest skróconą wersją angielskiego określenia comic strip ( komiczny pasek ). Wszystkie rysunkowe opowieści, aż do przełomu lat dwudziestych i trzydziestych miały charakter humorystyczny. Magazyny komiksowe występowały w kilku odmianach :
a ) wydawnictwa humorystyczne zawierające opowieści fantastyczne i alegoryczne
b ) historie zawierające opowieści : awanturnicze, detektywistyczne, fantastyczne, horrory
c ) historyjki opowiadające o przygodach tytułowego bohatera magazynu
Autorzy komiksów byli często anonimowi. Wiele prac było wykonywanych przez kilka osób. Komiksy undergroundowe pojawiły się wraz z ruchami kontrkulturowymi w latach sześćdziesiątych. Sztuka komiksu była środkiem służącym do wyrażenia stosunku do świata i jego problemów. Kontestowali zastane wzory. Bohaterowie buntowali się przeciwko konwenansom. Rysowali pornograficzne obrazki. Szargali świętości. Głosili anarchistyczne treści. Stworzyli wzór komiksu autorskiego. Komiks jako gatunek artystyczny jest parodią poważnej literatury, rodzajem groteskowego przetworzenia obowiązujących konwencji. Z tego powodu wielu krytyków nie traktuje komiksu jako sztuki. Rozdział ostatni dotyczy polskiego komiksu. W latach PRLu komiks był propagandowy na usługach władzy. Był za to nielubiany. Najbardziej popularnymi komiksami byli : " Tytus, Romek i Atomek ", " Kapitan Żbik ", " Kajko i Kokosz ". W okresie kapitalizmu komiks stał się komercyjny oparty na historyjkach przygodowych i awanturniczych. Alternatywą jest komiks undergroundowy związany ze sceną hc / punk i wydawany m.in. przez Wydawnictwo Pasażer. Tematyka takich komiksów dotyczy spraw społeczno - politycznych. Są one wolne od cenzury mainstream mediów. Inne rozdziały książki dotyczą bohaterów serii komiksowych m.in. : herosach ( Batman, Superman, Predator ), Yellow Kid ( Żółty Bobas ).
Książkę uważam za ciekawą i godną polecenia każdemu kto chce ogólnikowo poznać historię komiksu.

www.znak.com.pl - Wydawnictwo Znak




Temat: Komiks jako przejaw kultury obrazkowej... temat maturalny
masz tu trochę literatury:

1. D. L. Auser, Analiza światopoglądowa treści komiksu Mała Sierotka Ania, [w:] Metody badań socjologicznych, Warszawa 1965.
2. A. Banach, Pismo i obraz, Kraków 1966.
4. S. Barańczak, Kapitan Żbik w świetle najnowszych ustaleń historii sztuki europejskiej, Blurp, [w:] tegoż: Książki najgorsze i parę innych ekscesów krytycznoliterackich, Poznań 1990.
7. J. Dunin, Papierowy bandyta. Książka kramarska i brukowa w Polsce, Łódź, 1974.
10. E. Gombrich , Sztuka i złudzenie. O psychologii przedstawiania obrazowego, przeł. J. Zarański, Warszawa, 1981.
11. M. Głowiński, Cztery typy fikcji narracyjnej, [w:] „Teoretycznoliterackie tematy i problemy” 1986, s.25 – 34.
12. M. Horn, The World Encyklopedia of Comics, New York 1976.
13. J. Jastrzębski, Komiks i stereotypy, [w:] tegoż: Czas relaksu. O literaturze masowej i okolicach, Wrocław 1982.
15. A. Kulawik, Poetyka. Wstęp do teorii dzieła literackiego, Kraków 1997.
16. B. Kurc, Opowiadanie obrazem – komiks, Łódź 2003.
18. I. Leger, Funkcje malarstwa, Warszawa 1970.
19. S. McCloud, Understanding Comics. The Invisible Art, New York 1993.
20. S.McCloud, Reinventing Comics. How Imagination and Technology are Revolutionizing an Art Form, New York 2000.
21. J. Młodkowski, Obraz w codziennej aktywności współczesnego człowieka. Wybrane zagadnienia obrazowania i wizualizacji w kulturze współczesnej, [w:] Aktywność wizualna człowieka, Warszawa 1998.
26. R. K Przybylski., Słowo i obraz w komiksie, [w:] Pogranicza i korespondencje sztuk, red. T. Cieplikowa i J. Skawiński, Wrocław 1980.
27. A. Rusek, Tarzan, Matołek i inni. Cykliczne historyjki obrazkowe w Polsce w latach 1919 – 1939, Warszawa 2001.
30. J. Szyłak, Komiks w kulturze ikonicznej XX wieku, Gdańsk 1999.
31. J. Szyłak, Poetyka komiksu: warstwa ikoniczna i językowa, Gdańsk 2000.
32. J. Szyłak, Komiks, Kraków 2000.
33. J. Szyłak, Komiks: świat przerysowany, Gdańsk 1998.
34. K. T. Toeplitz, Sztuka komiksu. Próba definicji nowego gatunku artystycznego, Warszawa 1985.

artykuły:

1. S. Arski, Superman i powrotny analfabetyzm, „Nowa Kultura” 1952, s. 2.
2. A. Borowska, Superman Żbik, „Perspektywy” 1977, nr 19, s. 28.
3. Heska-Kwaśniewicz, Koziołka Matołka bój ze stalinizmem, „Tygodnik Powszechny” 2003, nr 33, s. 13.
4. N. Honsza, Nobilitacja komiksu, „Życie Literackie” 1976, nr 15.
5. K. Kuliczkowska, W obrazkowym mikroświecie, „Literatura na Świecie” 1974, nr 8, s. 18–19.
6. H. Markiewicz, Literatura a mity, „Twórczość” 1987, nr 10, s.55.
7. S. Magala, Komiks w kulturze narodowej, „Kultura” 1978, nr 34, s. 13.
8. C. Moliterni, Narrative technique, „Graphis”, 1972/1973, nr 159
11. P. Pawłowski, Filozofia z dymkiem, „Zwierciadło” 1977, nr 19, s. 8–9.
12. R. K. Przybylski, Świat komiksu, „Sztuka” 1978, nr 2, s. 19-27.
14. K. T. Toeplitz, Spacer Walentyny, czyli zaproszenie do komiksu, „Kultura” 1977, nr 52.
15. P. Zwierzchowski, <Comicsy> w służbie imperializmu, „Kultura Popularna” 2004, nr 1, s. 113–115.

no i oczywiście szukaj dalej



Temat: SWAMP THING
Visionie, no niestety w sprawie naszego rynku komiksowego musze się z Tobą zgodzić. Na dzień dzisiejszy sytuacja faktycznie jest nienormalna. Ceny szaleją, w związku z tym liczba czytelników jeszcze bardziej sie zawęża. Nie wiem jak to się wszystko skończy, być może tak jak mówisz, ze wszyscy będziemy skazani na sprowadzanie zagranicznych wydań. Nie wiem jak można spopularyzować komiks, tak żeby więcej ludzi było chętnych do jego kupowania. Drogie wydania na pewno nie są drogą, dzięki której ludzie bedą chętniej nabywali komiksy. Niestety w tym momencie faktycznie komiksy stały się zabawą dla dość bogatych ludzi.
Co do mandragory, to moj post nie miał raczej charakteru błagalnego, ale obwiniający i owszem. Ja rozumiem, że wydawca ma zwroty i musi coś z nimi zrobić, ale takie wyprzedaże za bezcen bardzo mnie osobiście wkurzają. Kupuję komiksy z mandragory po normalnych cenach i pewnie dalej będe to robił, jesli oczywiście mandragora dalej będzie sie bawiła w wydawanie komiksów. Ale mimo wszystko takie praktyki mnie po prostu wkurzają(czuję się trochę jak frajer). Nie mów, ze Ciebie promocyjne ceny mandragory nie ruszyły, chyba że nabyłeś komiksy z tych wyprzedazy, w takim bądź razie Twoje odzczucia odnośnie polityki wydawniczej mandragory są na pewno zupełnie inne.
Pewnie wielu ludzi poczuło się jak frajerzy i to jest najgorsze, bo w ten sposób mandragora traci klientów. Kto teraz przy zdrowych zmysłach kupi ich komiksy po normalnych cenach, poza fanatykami i maniakami. Nie robi się tak, takie działania to podcinanie gałęzi, na której samemu się siedzi. Ja dalej będę kupował na bieżąco komiksy z mandragory, ale ilu będzie takich czytelników. Ja bedę wspierał mandragorę, bo uważam, że to ostatnie wydawnictwo, które jeszcze próbuje, czy raczej próbowało normalizować sytuację na naszym rynku, wydając w miarę tanie zeszytówki. Niestety poziom tych tanich zeszytówek był taki sobie i pewnie to też jest przyczyną kłopotów mandragory. Ale i tak uważam, że młodsi czytelnicy mieli co poczytać, za w miarę normalną kasę, a teraz co mlody czytelnik ma kupić Dallas Bar, albo księżyce edeny za 150-170 złotych. No chance, a bez nowej krwi czytelniczej ten rynek upadnie tak jak mówisz. Szkoda, że egmont nie spróbuje z tanimi zeszytówkami. W takiej formie mógłby pojawić się Batman, Spiderman, X-men, Punisher, Superman, tak jak kiedyś za czasów semica, ale nie wiem czy to jest obecnie w ogóle możliwe. W sumie Dobry komiks spróbował i wiemy czym to się skończyło, a teraz jeszcze mandragora dogorywa. Chyba jednak jesteśmy skazani na drogie ekskluziwy i małe nakłady. Nie wiem tylko jak długo pociągnie jeszcze nasz rynek komiksowy. Może w naszym kraju powinno być ze 2-3 prężnych wydawców, bo na więcej wydawnictw nasz rynek po prostu nie może sobie pozwolić, sam nie wiem. Coż im więcej ludzi będzie olewać nasz rynek komiksowy, tym prędzej wszyscy przerzucimy się na zagraniczne wydania.
A Ronina radziłbym Ci kupić, ponoć ten komiks jest świetny i w sumie jeszcze nie taki drogi(89 złotych za ponad 300 stron komiksu). Poza tym, chyba obecnie na zachodzie jest to bardzo ciężko dostępny tytuł.
A Ty tak na serio ze Strażnikami, dla mnie to jeden z najlepszych komiksów jakie w życiu czytałem. Podobnie rzecz ma się z Powrotem Mrocznego rycerza, zresztą Mroczny Rycerz Kontraatakuje tez mi sie podobał, chociaż powrotowi do piet nie dorasta.
Co do essentiali, to niestety masz chyba rację, że ich cena wzrośnie do 100 złotych, ten znak zapytania na to wskazuje. Niestety czeka nas kolejna podwyżka i kolejny drenaż kieszeni ech Normalność wróć!!!Może manzoku ze swoimi trejdami za ludzką cenę coś tu wskóra, ale obsuwa z drugim tomem authority trochę zaczyna mnie niepokoić. Mam nadzieję, że nie przeszarżowali i rychło nie padną. Jest jeszcze KG i Timof, ale ten rodzaj komiksu nie każdemu musi odpowiadać. A Taurus i Post to już chyba nie istnieją
lion




Temat: Superman/Batman
Przeczytałem numery drugi i trzeci wydawanego przez DK S/B. Po dość udanym (wg. mnie) pierwszym odcinku oczekiwałem ciekawego scenariusza, dalszych losów poszukującego swoich ludzkich korzeni Metalla, nienawiści wszystkich ludzi na Ziemi do Supermana (za teoratyczne sprowadzenie na Ziemię asteroidy) czy pojawienie się czegoś, co wstrząśnie czytelnikiem lub światem DC. Niestety przeliczyłem się.
W drugim odcinku mamy okazję ujrzeć całą galerięherosów i superłotrów ze świata DC. Wydaję się, iż to powinno sprawić doskonała akcję i ciekawe walki. Niestety, scenarzysta wprowadza postaci zupełnie bez pomysłu. Najbardziej kuriozalnym pomysłem niech będzie scena wspólnego odpierania atakujących Supka i Batka złoczyńców. Scena ta powinna być czymś uzasadniona - napierw pojawia sie jeden zbir, potemdrugi...(i dlaczego oni wszyscy ze sobą wspólpracują - dla kasy ). No, dobra sama scena jeszcze jakoś ujdzie, ale wymysł, że pojawia się nagle JLA i pokonuje wszystkich z palcem w nosie (że nie wyrażę się gorzej) przechodzi już wszystkie granice. Gdyby to był Hitman można by to uznać za fajną parodię walk superbohaterów(vide Shadow Force), ale to niestety całkiem na poważnie... Ratującym ten koimks pomysłe jest jedynie postawienie dawnych przyjaciół w sytuacji konfliktowej - część nadal uważa za swój obowiązek służbęStanom Zjednoczonym (nieomylnemu i najwspanialszemu krajowi pod słońcem ),a inni zdają sobie sprawę ze zła rządzących i próbują sie temu przeciwstawić. Jeszcze inne postacie (jak choćby Kaptan Atom) są świadome tego że czynią zło, ale nie mogą tego przestać robić z uwagi na strach przed konsekwencjami (uwagi Luthora na końcu numeru 1Fajnie to brzmi, ale nieco gorzej poszło z wykonaniem. W miarę dobrze też prezentowała się walka: Superman i Batman vs. Hawkman i kapitan Marvel. Ogólnie numer na 4/10.
Z kolei numer trzeci to już kompletna porażka. Nie rozwiązuje prawie żadnych wątpliwości, a nasuwa jedynie pytania:
1. Jak Superman i Batman uciekli Hawkmanowi i Marvelowi?
2. jakim cudem drużyna B zniknęlą nagle z podłogi pałacu prezydenckiego?
3. Czemu Green Lantern nie zadziałał przeciwko asteroidzie?(wiem że jużto było, ale chciałem podkreślić absurd)
4. Skąd Luthor wiedział że morderstwo Waynów ma dla Batmana tak wielkie znaczenie(czyżby znał tożsamość Batmana )?
5. Czemu kapitan Atom po wybuchu Major Force trafił akurat na Ziemię, do miesca gdzie przebywał Superman z przysłośći? ale ten świat mały
Mimo wszystko chciałbym powiedzieć że dobrze się stało że DK wydał ten Komiks. Sądzę, że komus innemu ten komiks może przypaśc do gustu, a poza tym wreszcie można było ujrzeć Supermana jako głownego bohatera komiksu Chciałbym,a by wydano następne numery, by móc sie przekonać czy tendencja spadkowa wciaż ma miejsce czy też nastąpiła poprawa formy. Niestety patrząc na obecną sytuację DK wątpie aby nastąpiło to za ich pośrednictwem. Czyżby to ostatni komiks tego wydawnictwa?



Temat: Komiksy niejapońskie
Newsy po WSK:
Byczek:
War Stories jednak dzielone.
Walczą o jakiś komiks Gaimana i McKeena.
Drugi Konior jeszcze w tym roku.
Gulliveriana (czy Gullivera, wiadomo o co chodzi)
Walczą o Bergmana Manary.
W czerwcu komiks Ostatni Lot, wojenny o lotnikach, z którym Taurus liczy wyjśc poza getto.
Chyba coś Pawła Zycha.
Y - the last man.
Toshiro.

KG:
Wydanie Antologii Piłkarskiej jest już pewne (w niej na pewno komiksy: KRL do scenariusza Śledzia, Niewiadomski, Lachowicz i Frąś.)
Chcą wydać komiks Polki zamieszkałej w Barcelonie opowiadający o ciąży.
Bent albo Bend (chyba tak brzmi tytuł, spisywałem ze słuchu)
Kolejna Plastelina z dodatkowymi przedrukami z jedynki, ma być gruba.
Five is a perfect number w grudniu.
Paroovka kontra Gang Wąsaczy.
Rapalliatti (przyznaje, że na ten moment nie pamiętam czy to komiks czy nazwisko autora o którym myślą)

Inne newsy:
Cała horrorowa seria Egmontu będzie wydawana w HC, po Lovecrafcie ma zostać wydane Book of Magic, coś Barkera (tu niedosłyszałem co), później Neverwhere.
Ostatni numer Sandmana planowany na grudzień.
W maju nowy Jeż Jeży oraz dodruki Asteriksów (Gal Asteriks i Asterika i Normanowie) oraz 32 część Asterika:Galijskie początki (tego nie jestem pewny czy w tym miesiącu też)
W czerwcu Supermen: wszystkie pory roku.
W lipcu kolejny Hush.
W kolejnych mistrzach: Black Orchid oraz frankofoński Sambr (tu znowu ze sluchu, ale google wypluły http://www.bdzone.com/chop/serie.php?serie=SAMBR )
Top 10 leży. Epoka Brązu też.
Eden w czerwcu, lipcu.
Wszystkie serie mangowe mają być dalej wydawane.
Ktoś coś wspominał o jakimś Legionie (chyba KG)
Nowy Thorgal powinien być miesiąc po Francuskiej premierze.
Egmont zastanawia się nad niektórymi częściami Hellblazera.
To taki bardziej ploteczkowy news: Byczek walczy o Fables, tradycyjnie cośtam z Egomntem są sceny w tej kwestii, ale zdaniem Nurka skończy się to tak, że albo Byczek albo Egmont to wyda.

Sprawa z 100 naboi podobno jeszcze nie zakończona.


Wie ktos cos wiecej o tytułach podkreslonych na czarno?
Daj mi parę dni to przeczytam. Z wyjątkiem Strzałów bo mnie nie interesowało i Specgrupy (bo jej jeszcze nie ma). Skąd ta lista i odnośnie czego ? KL mi nic nie mówi.

Edit: I plany Egmontu do czerwca, skopiowane z Gildii, nie chciało mi się przepisywać samemu.
Kwiecień:
Lucky Luke - Spadek dla Bzika - 22,90 zł
Kaznodzieja - Wojna w słońcu - 59 zł
Trolle z Troy - Rock'n'Troll - 24,90 zł
Ranma 1/2 - tom 11 - 17 zł

Maj:
Sandman - Koniec Światów - 39 zł
Kajko i Kokosz - Wielki turniej, czyli Ogromniasto gońba - wersja góralska - 18,90 zł
Jeż Jerzy - In vitro - 22,90 zł
Asteriks - Przygody Gala Asteriksa (oprawa twarda) - 24,90 zł
Asteriks - Asteriks i Normanowie (oprawa twarda) - 24,90 zł
Asteriks - Galijskie początki (oprawa twarda) - 24,90 zł
Asteriks - Galijskie początki (oprawa miekka) - 19,90 zł
Sandman - Noce nieskończone - Mistrzowie Komiksu - 79 zł
Ranma 1/2 - tom 12 - 17 zł

Czerwiec:
Yans - Prawo Ardelii - 24,90 zł
Usagi Yojimbo - Ojcowie i synowie - 24,90 zł
Muminki - Tata Muminka i szpieg - 14,90 zł
Calvin i Hobbes - Dziwadła z obcej planety - 24,90 zł
Kolekcja "Obrazy Grozy" - Lovecraft (oprawa twarda) - 69 zł
Superman - Na wszystkie pory roku (oprawa twarda) - 89 zł
Skrzydła Serafina - tom 8 - 19 zł



Temat: Comic Daily News

Jakoś nigdy nie miałem większego kontaktu z tą serią. Jedynie raz do czasu coś sie obiło o uszy. A i rysunki raczej nie zachęcają.
Maksyk ele o ktora serie ci chodz ee? Bo New Exqalibur to rzeczywiscie nic ciekawego ale juz Silent War polacem kazdemu Zajebisty komiks ze swietna fabula i kreska

Zwiastuny komiksow Marvela wychodzacych 11 kwietnia:

http://www.comicscontinuu...arvelfirsts.htm

Komiksy ktore wyszly w tym tygodniu:

DARK HORSE COMICS

BUFFY THE VAMPIRE SLAYER #2 $2.99
OLD BOY VOL 5 TP (MR) $12.95
SECRET #3 (OF 4) $2.99
SKULLBOY VINYL FIGURE $17.99

DC COMICS

52 WEEK #48 $2.50
ABSOLUTE BATMAN THE LONG HALLOWEEN HC $75.00
ALL NEW ATOM #10 $2.99
AMERICAN SPLENDOR ANOTHER DAY TP (MR) $14.99
AMERICAN VIRGIN #13 (MR) $2.99
BATMAN BLACK AND WHITE STATUE BY MATT WAGNER $59.99
BATMAN DETECTIVE TP $14.99
CIPHER VOL 7 $9.99
DANGER GIRL BODY SHOTS #1 (OF 4) $2.99
DETECTIVE COMICS #831 $2.99
JACK OF FABLES #9 (MR) $2.99
JONAH HEX #18 $2.99
JONAH HEX VOL 2 GUNS OF VENGEANCE TP $12.99
JUSTICE LEAGUE OF AMERICA CVR A #7 $3.50
JUSTICE LEAGUE OF AMERICA CVR B #7 $3.50
JUSTICE LEAGUE OF AMERICA VAR ED #7 $3.50
JUSTICE LEAGUE UNLIMITED #32 $2.25
LOONEY TUNES #149 $2.25
MIDNIGHTER #6 $2.99
NIGHTMARE ON ELM STREET #7 (MR) $2.99
NIGHTWING #131 $2.99
SCALPED #4 (MR) $2.99
SGT ROCK THE PROPHECY TP $17.99
SHOWCASE PRESENTS LEGION OF SUPER-HEROES VOL 1 TP $16.99
SUPERGIRL #16 $2.99
SUPERGIRL AND THE LEGION OF SUPER HEROES #28 $2.99
SUPERMAN #661 $2.99
SUPERMAN BATMAN #33 $2.99
TIME GUARDIAN VOL 1 $9.99
VS (VERSUS) VOL 5 $9.99
WELCOME TO TRANQUILITY #5 $2.99

IMAGE COMICS

CROSS BRONX VOL 1 TP (MR) $14.99
DYNAMO 5 VAR CVR NEW PTG #1 (PP #759) $3.50
MADMAN ATOMIC COMICS #1 $2.99
SPAWN COLLECTION VOL 3 TP $29.95
UNUSUAL SUSPECTS ORIGINAL GN $12.99

MARVEL COMICS

ALPHA FLIGHT CLASSIC VOL 1 TP $24.99
ANNIHILATION HERALDS OF GALACTUS SILVER SURFER FIRELORD $3.99
AVENGERS INITIATIVE #1 CWI $2.99
CIVIL WAR FALLEN SON WOLVERINE POSTER $6.99
DARK TOWER GUNSLINGER BORN #3 (OF 7) $3.99
DARK TOWER GUNSLINGER BORN JAE LEE SKETCH VAR #3 (OF 7) $3.99
DARK TOWER GUNSLINGER BORN YU VAR #3 (OF 7) $3.99
ESSENTIAL SPIDER-MAN VOL 8 TP $16.99
FALLEN SON DEATH OF CAPTAIN AMERICA WOLVERINE $2.99
FRIENDLY NEIGHBORHOOD SPIDER-MAN #19 $2.99
GHOST RIDER TRAIL OF TEARS #3 (OF 6) $2.99
HULK AND POWER PACK #2 (OF 4) $2.99
IMMORTAL IRON FIST #4 $2.99
INCREDIBLE HULK #105 $2.99
IRON MAN HYPERVELOCITY #4 (OF 6) $2.99
IRREDEEMABLE ANT-MAN #7 $2.99
MARVEL ADVENTURES SPIDER-MAN #26 $2.99
MARVEL ZOMBIES ARMY OF DARKNESS #2 (OF 5) $2.99
MS MARVEL #14 CWI $2.99
NEW EXCALIBUR #18 $2.99
OMEGA FLIGHT #1 CWI (OF 5) $2.99
PTOLUS CITY BY THE SPIRE #6 (OF 6) $2.99
PUNISHER #46 (MR) $2.99
RUNAWAYS #25 $2.99
SPIDER-GIRL VOL 8 DUTY CALLS DIGEST TP $7.99
SPIDER-MAN FAMILY #2 $4.99
THUNDERBOLTS PRESENTS ZEMO BORN BETTER #3 (OF 4) $2.99
ULTIMATE MARVEL FLIP MAGAZINE #24 $4.99
ULTIMATE SPIDER-MAN CLONE SAGA PREMIERE HC $29.99
ULTIMATE TALES FLIP MAGAZINE #24 $4.99
WOLVERINE ORIGINS VOL 1 BORN IN BLOOD TP $13.99



Temat: Super Bohaterowie na ekranach kin!
Nie da sie ukryc ze kino zalewaja teraz filmy o soper bohaterach prosto z komiksow. Co nowszy film to wiekszy budzet oraz wiecej reklam gadzetow i ogolnie wiecej wszystkiego Nie wiem co wy o tym myslicie, ale ja ogolnie uwielbiam filmy o super bohaterach jednak niestety wiekszosc z tych filmow wyglada zupelnie inaczej niz oryginal czyli komiks. Dla niektorych produkcjii jest to na plus (bo przeciez nie mozna powielac ciagle tych samych motywow) dla innych znowu minus (X-men 3 jak dla mnie masakra ;/) Co wy myslicie filmach z udzialem super bohaterow na podstawie komiksow ?

Dodam jeszcze mala liste (niestety chyba nie pelna)

Filmy wydane.

Captain America 1944
3 Dev Adam 1973
Dr. Strange 1978
Captain America 1979
Captain America II: Death Too Soon 1979
Howard the Duck 1986
The Punisher 1989
Power Pack 1991
Captain America 1990
The Fantastic Four 1994
Generation X 1996
Nick Fury: Agent of S.H.I.E.L.D. 1998
Blade 1998
X-Men 2000
Blade II 2002
Spider-Man 2002
Daredevil 2003
X2: X-Men United 2003
Hulk 2003
The Punisher 2004
Spider-Man 2 2004
Blade: Trinity 2004
Elektra 2005
Fantastic Four 2005
Man-Thing 2005
X-Men: The Last Stand 2006
Ghost Rider 2007
Spider-Man 3 2007
Fantastic Four: Rise of the Silver Surfer 2007
Iron Man 2008
The Incredible Hulk 2008

Filmy z oficjalna data premiery.

Punisher: War Zone December 5, 2008
X-Men Origins: Wolverine May 1, 2009
Iron Man 2 April 30, 2010
Thor June 4, 2010
Captain America May 6, 2011
Spider-Man 4 May 20, 2011
The Avengers July 2, 2011

Filmy planowane.

Ant-Man
Black Panther
Cloak and Dagger
Daredevil 2
Deathlok
Doctor Strange
Ghost Rider 2
The Hands of Shang-Chi
Iron Fist
Luke Cage
Magneto
Nick Fury
Runaways
Namor: The Sub-Mariner
Silver Surfer
Venom

I tu jestem zaskoczony bo naprawde kilku z tych bohaterow nawet nie znam

Co wy o tym wszystkim myslicie ?

BTW. Pozniej poszukam i zrobie liste filmow na podstawie innych komiksow typu superman, batman, flash, i inni



Temat: US5 po japońsku...
Wrócili! Odważni i pewni sukcesu! Ich najnowszy singiel "Rhythm of life" bije rekordy w Niemczech. Rządzi też na Liście BRAVO. Ale to nie wszystko, co szykują chłopaki z US5. Już niedługo zamierzają podbić Japonię.

BRAVO: Nowy singiel, nowe fryzury, nowy zapał! Widać, że jesteście w świetniej formie. A niedługo podobno jedziecie do Japonii...
CHRIS: Tak! 8 sierpnia to data premiery naszego albumu w Azji, więc pod koniec miesiące jedziemy na dwa tygodnie do Kraju Wschodzącego Słońca. Zagramy tam kilka koncertów, spotkamy się z fanami, będą wywiady dla prasy i telewizji.
BRAVO: Podekscytowani?
CHRIS: Pewnie! Według mnie Japonia to fantastyczny kraj pod względem kultury i historii. Mam nadziję, że znajdziemy trochę czasu na małe zwiedzanie. No i nie obejdzie się bez degustacji miejscowych potraw! Uwielbiam kuchnie azjatycką!
BRAVO: Mam nadzieję, że uda Wam się dużo zobaczyć, ale musicie uwarzać na japońskich rycerzy, czyli samurajów :wink: .
IZZY: Samuraje są super!!! Wiesz, że jestem megafanem wrestlingu i kodeks samurajów zawsze mnie fascynował. Gdybym miał urodzić się jeszcze raz, wybrałbym czasy samurajów i Japonię. I byłbym oczywiście jednym z nich!
BRAVO: Przestrzegałbyś kodeksu?
IZZY: Tak! Jak każdy samuraj!
BRAVO: Co zawierał ten kodeks?
IZZY: Nazwano go Bushido. Był to niepisany zbiór siedmiu zasad wojowników. Dla samuraja były najważniejsze: sprawiedliwość, odwaga, uprzejmość, szczerość, samodoskonalenie, wierność i honor.
BRAVO: OK. Która zasada byłaby dla ciebie najważniejsza?
IZZY: Każda z tych siedmiu! No i oczywiście samokontrola. Chciałbym się nauczyć wszystkiego o sztuce walki. Izzy - Biały Samuraj... Ale to chyba nie brzmi dobrze, prawda? (śmiech)
BRAVO: Dlaczego? Przecież jesteś fanem Japonii. Masz nawet mangową fryzurę, a Japonia to królestwo mangi!
IZZY: Ale ja miałem podobną fryzurę kilka lat temu! Teraz do niej wróciłem. I jest dokładnie, tak jak mówisz. Kocham mangę! Zawsze byłem fanem tego stylu. Uwielbiam mangę fantasy. Mój ukochany komiks to "Heroic Legend of Arislan".
BRAVO: Komiksy kreują superbohaterów. Teraz na topie jest Superman i Spider-Man. Ale są jeszcze inne kultowe postacie. Wyobraxcie sobie, że możecie być jednym z tych herosów. Którego byście wybrali?
MIKEL: Spider-Man!
BRAVO: Dlaczego właśnie jego?
MIKEL: Bo będąc nim, mógłbym skakać jeszcze wyżej (śmiech). Robiłbym niezłe fikołki w powietrzu! A to by się świetnie przydawało poczas występów na żywo.
JAY: A ja bym wybrał Supermana! Wiesz dlaczego? Bo gdybym był nim mógłbym pomagac ludziom na całym świecie. Człowieku, nikt nie miał takiej siły jak Superman (śmiech).
IZZY: Shawn Michaels jest silniejszy (śmiech)! To mój bohater! Były mistrz wrestlingu! Naprawdę go uwielbiam!
BRAVO: OK. To poproszę o nazwiska innych Waszych idoli?
JAY: Moi rodzice! A muzycznie to George Michael, Michael Jackson, Bee Gees...
CHRIS: Tak, muzycznie to zdecydoawnie Michael Jackson.
MIKEL: Nie zapominajcie o Justinie Timberlake'u.
RICHIE: A ja mam jednego idola. To Jezus.
BRAVO: Dla wielu to Wy jesteście idolami. A ostatnio było o Was bardzo cicho, więc fani się zaniepokoili. Pytali nas, czy to prawda, że już nie jesteście razem...
RICHIE: Ale my nie zamierzamy się roztać! Oczywiście bywają różne stresujące sytuacje. Tego nie da się uniknąć. Ale chyba najostrzej było wtedy, gdy utknąłem w USA i nie mogłem wrócić do chłopaków. Od tamtej pory wszystko jest OK.
BRAVO: A przyszłość US5 jest...
RICHIE: Jest bardzo pewna! ZAMIERZAMY ODWIEDZIEć NASZYCH FANóW NA CAłYM śWIECIE!!!
BRAVO: Czyli nic się nie zmieniło?
CHRIS: W sumie tak. Nasz życie wygląda tak samo jak dawniej. Jest tak samo szalone... Tylko teraz mamy trochę więcej wolnego czasu niż kiedyś. Ale powiem szczerze, wcale, ale to wcale nie płaczemy z tego powodu!




Temat: Watchmen
No i przeczytałem Watchmen. Raz, co pewnie nie wystarczy, żeby przetrawić wszystko co ten komiks oferuje, ale i tak jestem zdania, że nie jest to najlepsza rzecz, jaką czytałem, The Authority Ellisa ciągle zajmuje pierwsze miejsce, a i wśród dzieł Moore'a bardziej cenię Captain Britain: Jaspers' Warp (bo uwielbiam Briana). Być może Watchmen nie uderzył mnie w takim stopniu, jak powinien, ponieważ przeczytałem to dopiero teraz, kiedy już jestem po wspomnianym The Authority i Miraclemanie.

Nie zmienia to faktu, że Watchmen to cudowna historia, którą każdy fan komiksu powininen przeczytać (w każdym razie ten, który oczekuje od gatunku czegoś więcej niż ładnie pokolorowancyh napieprzejących się gestaltów). Pierwsza rzecz, to rozmach serii. Moore w bardzo dokładny sposób przedstawił głównych bohaterów, dzięki czemu dokładnie można przeanalizować ich zachowanie, zrozumieć pobudki, które nimi kierują. Także świat, w którym żyją bohaterowie (jakże różny od naszego) jest świetnie przedstawiony.

Nie wiem, kto jest moją ulubioną postacią. Rorschach - naznaczony swoimi przeżyciami ostatni bohater w starym stylu, czy Laurie, czy też Comedian, który, mimo iż ginie w pierwszym rozdziale, ma ogromny wpływ na wydarzenia. [SPOILER]Ozymandias to świetny złoczyńca (jeżeli można go wogóle w ten sposób określić, w końcu on uratował cały świat).Ten moment w którym odkrywa swój plan jest świetny. "Zrobić? Myślisz, że wyjawiałbym swój plan, gdyby istniał choćby cień szansy, że mnie powstrzymacie? Zrobiłem to trzydzieści pięć minut temu."[/SPOILER]

Naprawdę warte przeczytania, conajmniej kilka razy, co też postaram się uczynić.

Dziwnym trafem, w dniach, w których czytałem komiks, na TFArchive pojawił się temat o tym. Ja osobiście uważam, że to przedsięwzięcie się nie uda, i nie powinno wogóle być realizowane. Naturalnie, kasa jest tu najistotniejsza.

Co poza Watchmen?

Również autorstwa Alana Moore'a, Superman: Whatever Happened To The Man Of Tomorrow. Dobrze mi się to czytało pomimo słabej znajomości 'starej' wersji Supermana, ale to szczegół, bo historia jest przednia. Ja uwielbiam szczęśliwe zakończenia, a po 47 stronach pełnych tragizmu i smutku ostatnia strona jest cudowna. Świetna robota, Alan. :)

Wydawane przez Devil's Due kontynuacje Armii Ciemności. Historia taka sobie, rysunek dziwny, ale mogę się przyzwyczaić, natomiast nie mogę się przywyczaić dziwacznego ułożenia paneli. Fani filmu powinni zobaczyć, ale nie odpowiadam za ewentualny zawód. Dużo nawiązań do filmu. "I... live... again. Again!" :)

The ClanDestine Alana Davisa, w tej chwili mojego ulubionego rysownika, który również potrafi pisać. Lubię jego Excalibur i kilka historii z drugiego trade'u Captain Britain, który przysłał mi kolega z TFA, i mogę go poczytać w wersji nieelektronicznej. Nie jest tak dobry jak ten Moore'a, ale i tak to dużo świetnych przygód z udziałem Briana, jego siostry Betsy (czyli Psylocke), Meggan, Technetu, Daia Thomasa i reszty. A ClanDestine to kolejna seria z udziałem Alana Davisa, który oprócz tego, że potrafi ładnie narysować postaci, jest w stanie też uczynić je interesującymi. Niestety, seria po jego odejściu dużo utraciła, i to chyba dobrze, że szybko została zakończona.

I jeszcze The Knights Of Pendragon. Zacząłem czytać serię, ponieważ w pierwszych numerach pojawiło się kilku znajomych z Excaliburu z Kapitanem na czele. To nie oni byli głównymi bohaterami, ale ci, którzy byli, też przypadli mi do gustu. Bardzo realistyczne postaci, które są głównym atutem serii, która sama w sobie nie jest niby czymś specjalnym: grupa bohaterów dostaje moc, aby walczyć z siłami zła, ale właśnie ci bohaterowie stanowią o wartości tej serii (dobra jest też mini-seria z udziałem jednego z nich, Union Jacka). 18 numerów podzielonych jest na trzy historie, z których najbardziej podobała się druga, ale pozostałe niewiele jej ustępują. Szkoda tylko, że Erskine ma dziwną manierę rysowania (jego twarze często są fatalne). To byłoby coś, gdyby Alan Davis narysował wszystkie numery, a nie tylko 6 okładek.



Strona 2 z 2 • Znaleźliśmy 133 wyników • 1, 2
Powered by WordPress