sukienki na przyjęcia weselne

Czytasz wiadomości wyszukane dla hasła: sukienki na przyjęcia weselne




Temat: Sukienka na wesele - gdzie??
Sukienka na wesele - gdzie??
Hejka wszystkim buszujacym po sklepach za ciuchami i nie tylko :) Mam
problem... niedlugo wesele mojego brata i musze swietnie wygladac.....
Polećcie mi jakies sklepy, gdzie moge sie wystrzalowo wystroic na to
przyjecie. Z gory dziekuje za wpisy i pozdrawiam wszystkich!!!!




Temat: Co sobie kupiliście?
A propos wesela i ciuchów. Parę ładnych lat temu, gdy mój eks mąż nie był
jeszcze moim mężem, kupił mi sukienkę w kolorze czerwonym w czarne cętki.
Bardziej obcisłej i z dłuższymi rozporkami chyba w sklepie nie było. Prawie
siłą zmusił mnie do założenia tej sukienki na przyjęcie weselne swojego kolegi
(na sam ślub pozwolił mi założyć coś bardziej klasycznego). Byłam głupia i w
końcu się zgodziłam. Czułam się jak eksponat wystawiony na widok publiczny. A
jego rozpierała duma.
Mężczyźni są jednak próżni (oczywiście nie wszyscy).





Temat: to płaci za waszą sukienkę slubną?
jak ludzie uwielbiaja krytykowac ((
Jestem dorosla,sama zarabiam, moj narzeczony tez, mieszkamy juz razem i za
wiele rzeczy zwiazanych z naszym weselem zaplacimy sami,
ale za sukienke zaplaca rodzice, bo mnie nie stac, mimo ze niezle zarabiamy.
Niestety splacamy kredyt za mieszknie, oboje robimy studia podyplomowe, a
sukienka i przyjecie weselne to spory wydatek.
Nie powinno sie pisac, ze ktos komu z roznych wzgledow pomagaja rodzice jest
niedorzaly



Temat: Starania letnie - weteranki:))))
Tak w ogóle ze względu na to, że rodzina Kuby czyli mama jest bez grosza przy
du... szy myślałam, że moja mama zdecyduje się na skromne przyjęcie weselne,
sukienka jaką początkowo oglądała kosztowała w salonie koło 500 zł, sama
skromna prosta spódnica i mało ozdobny gorset, ale jak przyszło co do czego, to
wyszło weselicho na 60 osób :) sukienka jak trza, zespół, zdjęcia i tak dalej,
jestem szczęsliwa, tylko brak Groszka... ale to tez sie nadrobi :)
Tylko żal mi mojej mamuśki, sama WSZYSTKO płaci, kochana jest nie? Nie wiem jak
jej dziekować :)




Temat: Sukienka na wesele
Sukienka na wesele
Moze wy wiecie gdzie w Warszawie najlepiej kupic sukienke lub spodnice z
gora, najlepiej dluga na przyjecie weselne. Cena obojestna. Poszukuje dobrego
sklepu z sukienkami wyjsciowo-wizytowymi.
tnx



Temat: Gdzie kupić sukienkę na wesele (rozmiar 46-48)?
Gdzie kupić sukienkę na wesele (rozmiar 46-48)?
Proszę o pomoc.
Poszukuję sukienki na przyjęcie weselne w większym rozmiarze (ok46-
48). Proszę polećcie mi jakieś sklepy w Lublinie. Ja niestety nie
jestem z Lublina dlatego proszę o pomoc.



Temat: o sukienkach weselnych inaczej
o sukienkach weselnych inaczej
Wątek komentarzowo - rozrywkowy, nie jest atakiem na nikogo.

Od dłuższego czasu obserwuję sobie wątki z propozycjami sukienek na wesela
(szukam jakiejś dla siebie) i widzę, że mało jest wśród nich takich, które ja
osobiście nazwałabym eleganckimi. Nawet jeśli są ładne - takich jest sporo -
to mnie przypominają bardziej moje codzienne sukienki. Nie chciałabym wrzucać
konkretnych linków bo nie jest moim celem krytyka stroju w jakim ktoś dobrze
się czuje i wybrał go sobie na specjalną okazję. Myślę, że jeśli zaglądacie co
jakiś czas na forum to wiecie o co mi chodzi. Dużo pojawiało się letnich
sukienek ze zwiewnych materiałów, na pewno wygodnych i twarzowych, ale mnie
zawsze wydawały się one odpowiednie na wieczór w kawiarni, ewentualnie jakieś
luźne przyjęcie. Czy odchodzą do lamusa stroje elegantsze, wieczorowe? Czy
będą one odpowiednie tylko na balach ze ściśle określonym dress code? Nie
tęsknię za taftami i gorsetami (brrr), ale może istnieje coś pośredniego?
Szczerze mówiąc chciałabym móc założyć na wesele długą suknię - choćby taką:

www.tinyurl.pl?FbGd4P0j
i nie wyglądać przy tym jaka zabłąkana królewna nie z tej bajki :P

Co o tym sądzicie? Nie piszcie proszę, że jeśli dobrze czuję się w takiej
sukience to mogę ją założyć, bo wiem o tym. Chodzi mi raczej o całokształt
problemu :)




Temat: sukienka na przyjęcie dla dziewczynki
sukienka na przyjęcie dla dziewczynki
chciałabym córci kupić sukienkę (2,5 l.) na przyjecie weselne. Myslałam o
tym, zeby ją potem wykorzystać na święta i np. bal w przedszkolu. Nie jestem
zwolennikiem tiuli i atłasów. Lubię sukienki świąteczne w Kappahlu ale te
pojawiają się przed świętami. Gdzie moge teraz cos ładnego i w miarę wesołego
kupić (nie chciałabym kupować supremodnego brązu dla dziecka).




Temat: No i cóż mam robić? :o(
Trzeba przekalkulować, z ołówkiem w ręku.

1. Wesele zawsze się w większej części zwraca, średnio w 60-70%.
Powie ktoś,że "skromne przyjęcie" też się zwróci.
Otóż nie jest tak. Jakoś tak się utarło,że na skromne przyjęcie przynosi się
równie skromne prezenty.

2. Uroczysty obiad w restauracji też jest drogi.
Poniżej 100 zł za osobę raczej się nie uda.
Wesele kosztuje niewiele więcej.

3. Koszty stałe wesela są takie same w obu wersjach - sukienka,
garnitur,wiązanki, opłaty. Tu nie da się zaoszczędzić.
DJ zamiast orkiestry - jak najbardziej.

4. Dodatkowa sprawa to fakt,że wesele finansują rodzice.
Ważne,czy przeznaczyli na ten cel określoną kwotę i wy już możecie nią
dysponować, czy po prostu pokryją koszty wesela lub przyjęcia?
W tej drugiej wersji lepiej mieć wesele: było wesele, wy macie prezenty (
najczęściej w formie gotówki).
W tej pierwszej - możecie zostać bez wesela, bez prezentów i bez zaoszczędzonej
"kaski na mieszkanie". Umowa przecież była, że finansują wam w e s e l e, a
nie mieszkanie.

A jakie jest zdanie rodziców? Co wam radzą?




Temat: jaka suknia ślubna na przyjęcie weselne ?
jaka suknia ślubna na przyjęcie weselne ?
Tę prośbę kieruję nie tylko do zwolenniczek przyjęć. Zamierzam w
czerwcu być mężatką, planujemy ślub kościelny a póżniej objad, małe
przyjęcie, bez tańców w restauracji. Wydaje mi się, że największym
problemem będzie moja sukienka. Nie chcę sukni bezowej,zależy mi na
skromnej przylegającej sukience,która pasowałaby do Kościoła i na
przyjęcie. Nie musi też to być typowa sukienka ślubna. I ostatnie
pytanie do koleżanek, które mają za sobą przyjęcie, czy spotkanie w
restauracji, jak wy sobie poradziłyście z suknią. Jak wyglądałyście?
Dziękuję z góry za wszystkie wpisy i pozdrawiam



Temat: Wesele w sylwestra - sukienka
Wesele w sylwestra - sukienka
Witam,
Rodzice wybierają sie w Sylwestra na Wesele ( nie przyjęcie ale
wieksza impreza)

Sukienkę już kupilyśmy.

fotoo.pl/hosting-zdjec/2009-11/489d05b2/829823571_3.jpg.html
Jakie dodatki do niej?
Czy też w granacie? czy może cos w kolorze - czerwień? srebro?

Sukienka jest w cekinach więc odpadaja wszystkie
błyszczące ,świecące czy brokatowe rzeczy.

Buty zakryte czy sandałki?
Co na szyję? srebro? Złoto?

Dziękuję za rady:*




Temat: sukienka na wesele w rozm.+/- 44 -polećcie sklep
sukienka na wesele w rozm.+/- 44 -polećcie sklep
...w Gdyni(najlepiej) lub okolicy,wiem -może to wydać się smieszne ale powoli
mam już koszmary że nie kupię, ślub jest w kwietniu a w sklepach widzę tylko
sukienki w rozmiarach do 40-stki,
wiem mogłabym schudnąć ale nie mam juz 20 lat i to nie takie proste( choć się
staram-m.in. nie jem słodyczy,ćwicze -ale to nie jest tematem postu)
chciałabym sukienke elegancką ale nie taką bardzo balową żebym mogła w niej
pójśc na przyjęcie pierwszokominijne-czy to w ogóle możliwe



Temat: zmiana stroju na weselu...
tralalumpek napisała:

> tak, tylko ze w watku rowniez panie defiluja cale wesele w sukience
> wieczorowej ....albo cale wesele w sukience na niedzielny przedpoludniowy
spacer

To zależy też od tego w jakiej formie jest wesele. Bo jeśli jest to np skromne
przyjęcie w najbliższym gronie, to jaki jest sens się przebierac? Poza tym
Tralalumpku, weź też pod uwagę, że zakup kreacji weselnej wiąże sie z pewnymi
kosztami, dodaj do tego jeszcze pieniądze na prezent i wychodzi wcale nie mała
suma... Tak więc nie można do każdego przykłądać jednego szblonu :)




Temat: sukienka na wesele- pasuje??
sukienka na wesele- pasuje??
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2121758,2,1,882176264.html
Czy taka sukienka pasuje nadaje się na wesele??
widziałm jeszcze w kolorze ciemny-bordo.

NA żywo nie świeci się tak bardzo.

Małe przyjęcie ale z tańcami.

Ewentulanie jakie dodatki :)




Temat: Sukienka na wesele -gdzie
Ewo,
Sprobuj sie wybrac do TJ Maxa i Filene's Basement na 6 Aleji i 18 Street.
Dalej na 7 Aleji jest Lohemann's, mniej wiecej na tej samej wysokosci.
Powinnas tam cos znalezc.
Mala czarna jest zawsze stosowna i na pewno cos wypatrzysz.
T

ewka660 napisała:

> Sorry ze tak was baguje tymi swoimi pytaniami ale mam nadzieje ze znowu mi
> pomozecie. Jak juz zapewne wiecie, jestem w NY od niedawna, ide na wesele
> amerykanskie po raz pierwszy w zyciu i chociaz slysze tu duzo negatywnych
> opinii o tego rodzaju imprezach, ja ide z pozytywnym nastawieniem tak jak mi
> radzi Malexa.
> A wiec potrzebuje sukienki na te przyjecie. Nie mam $$$ duzo wiec nie stac
> mnie na sukienke w Macy's za $200. Moze znacie jakies sekretne miejsca gdzie
> moglabym sie taniej ubrac. Bylam w Daffis ale tam nie maja nic ciekawego.
> Pomozecie mi? Dzieki.




Temat: Sukienka na wesele - prośba o radę
Sukienka jak dla mnie bardziej na domówkę lub małe przyjęcie niż wesele - nie
jest typowo wieczorowa. Możesz ewentualnie spróbować nadać jej elegancji butami,
torebką czy biżuterią, ale sama nie wiem. Grube rajstopy jak najbardziej, do
tego botki. Ale na wesele jednak wybrałabym inny strój.




Temat: w czym na wesele??
w czym na wesele??
Mam dość spory dylemat. Mianowicie na przełomie czerwca i lipca mam dwa
śluby, które zakończą sie oczywiście przyjęciem weselnym. I tu zaczyna się
problem, otóż nie wiem co na siebie włożyć? Chciałabym się pokazać jak z
najlepszej strony bo jedno wesele bedzie moim pierwszym w rodzinie mojego
chłopaka. Proszę o jakąś pomoc, co w tym sezonie będzie lub jest modne? Jaki
kolor sukienki będzie pasował do ciemnej karnacji??



Temat: Jaka wybrac suknie na przyjecie weselne -dla XXL
mam 170 cm i wazylam 72-74 kg
w tym okresie bywajac na przyjeciach :) weselnych nosilam sukienki kopertowe z
lejacej tkaniny za kolanko ;) dokolt w szpic...
albo dlugasne spodnie + szpilki i obcisla gore wszytsko ciemne
raz zaszalalam na piekne dlugie rurki w kolotrze kosci sloniowej i czarny
golfik w tym czulam sie najlepiej - wbrew pozorom spodnie ukladaly sie pienie
kupilam je w montonie pieknie sie laly... wtedy byla do nich takze piekna
marynarka
mysle ze garnitur jest niezlym wyjsciem przy rozmiarze XXl



Temat: co do czarnej sukienki??(na wesele)
babe007 napisała:

> Zgadzam się z postką. Na wesele nie ubieramy się ani na biało (i pochodne),
ani
>
> na czarno. Tak jest poprostu przyjęte. Nie jestem światowcem i kiedy jechałam
> (za granicę) na wesele (takie z "zadęciem" - wszyscy panowie w smokingach) na
> wszelki wypadek wzięłam ze sobą dwie sukienki (w tym jedną czarną).
Delikatnie
> wysondowałam i usłyszałam, że czarna suknia na weselu to faux pas (czy jak to
> się tam pisze ;-) ). Zapewne nikt by mnie nie wyrzucił, ale czułabym się
> średnio. A dziewczynom, które radę postki traktują, hmmm, jako przytyk
pozwolę
> sobie napisać, że wszak wszystkie chciałybyśmy uchodzić za światowe i
> eleganckie. Nie obruszajmy się więc jeżeli ktoś daje nam dobre rady.

droga koleżanko, kobieta dobrze ubrana to kobieta ubrana zgodnie z konwencją
danej sytuacji. jeśli ślub i wesele są "światowe i eleganckie", to ciuchy
również powinny być "światowe i eleganckie". jeśli ślub jest w innej konwencji,
to nie widzę problemu dla ubrania się właśnie w innej konwencji - wprost
przeciwnie, śmiesznie wygląda laska ubrana w wieczorową suknię na weselu w
stylu "wiejska chata" czy na weselu pary miłośników np. heavy metalu.
ja zawsze chodzę w czarnych ciuchach, więc nie widzę problemu, żeby ubrać się
na czarno. nie mam zamiaru przebierać się w "kolorowe ciuszki" tylko dlatego,
że to się komuś nie sposdoba.
na marginesie - swój własny ślub też brałam w czarnej sukience, hihihihihi :)




Temat: co o tym sądzicie->ślub
Nie, żebym się czepiała, ale nie widzę na tych zdjeciach żadnej
sukienki, tylko czarną plamę. Ogólnie tylko mogę powiedzieć, że
raczej nie jest w Polsce przyjęte zakładanie czarnej sukienki na
wesela, chociaż to akurat mnie się wydaje dziwne. We Włoszech np.
jest to normalne. Torebka taka sobie, moim zdaniem nie na taką
okazję, jak wesele. Buty mogłyby być, tylko nie wiem czy będą Ci
pasować do sukienki. Kremowe bolerko do tego zestawu nie pasuje, a
satyna jest cholernie niepraktyczna. Srebrna bizuteria, jesli chcesz
to bolerko, absolutnie nie.
Zrób lepsze zdjecie tej sukienki i pokaż. Gdybys jednak zdecydowała
się na kremowy dodatek (bolerko czy szal) do tej sukienki to
zdecydowanie należy zmnieć dodatki i raczej złota bizuteria, albo Z
masy perłowej.




Temat: Wesele jednolite pod względem stylistycznym?
Wesele jednolite pod względem stylistycznym?
Przeglądając forum, kilkakrotnie trafiłam na uwagę "moje wesele ma być w
stylu..." (modern, hiszpańskim, nie wiem już jakim). Zanim zaczęłam na dobre
zajmować się organizacją ślubu, nie spotkałam się z tym, że można w ogóle
nadać weselu jakąś stylistykę...Zastanawiam się: co w ogóle rozumieć przez to
pojęcie? Drobiazgowe dopasowanie detali, jeśli lata 20. to z tamtego okresu
sukienka, przekąski, melodie, itp? czy dopuszczacie pewną dowolność,
inspirację? A jeśli nie ma wyraźnego "motywu" wiodącego, to czy dozwolony jest
miszmasz stylistyczny (suknia ślubna a'la barok w karczmie z bali, do tego
zespół grający przeboje rockowe)?

Czy byłyście na takich weselach jednolitych stylistycznie? Jak je odbierałyście?

Ciekawa jestem, co myślicie na ten temat Byłam w życiu na całych dwóch
przyjęciach weselnych i obydwa były absolutnie klasyczne (sala, orkiestra ze
złotymi przebojami i panny młode w sukienkach bezach) więc nie mam materiału
do porównań i przemyśleń.




Temat: śluby i wesela
śluby i wesela
Lubicie chodzić? Mnie czekają w te wakacje 3 wesela, na szczęście w zupełnie
różnym towarzystwie, więc wystarczy jedna sukienka ;)) Ale nie cierpię tych
weselnych zabaw i zwyczajów, więc patrzę na to z mieszanymi uczuciami. Co
myslicie na ten temat - jak powinno wyglądać idealne wesele (lub przyjęcie
poślubne) ?



Temat: Czy miałyście wesele?
Miałam wesele na 60 osób w restauracji, i to było naprawdę cudownym przezyciem,
ale wiadomo dużo zalezy od organizacji - co nie znaczy, ze musi to sie rownać z
przepychem, było wszystko skromnie poczynajac od skromnej sukienki, białej, do
przyjęcia weselnego - co prawda bawiliśmy się do 6 rano, ale tak fajnie było,
że szkoda było kończyć... Zamiast orkiestry mieliśmy DJ, który wyglądał jak
ochroniarz, ale umiał zabawić gości> podróż też była, dwa dni po ślubie, i
powiem tak, wesele było lepsze od podrózy.... świat nas przywitał deszczem.
Oczywiście napisałam, ze było lepsze wesele, ale wiadomo, ze nie wazne czy pada
deszcz czy nie, to najważniejsze, że byliśmy razem z mezem i nikim więcej...



Temat: o sukienkach weselnych inaczej
Wesela są rzeczywiście różne, ale w Polsce chyba wciąż dominują te tradycyjne.
Ja byłam na kilku i żadne nie wyłamywało się z utartego schematu: sala
przystrojona na kolorowo, z błyszczącymi drapowanymi obrusami i balonikami, nad
młodymi motyw miłosny: gołąbki, serduszko lub oba naraz. Suknia panny młodej:
jeśli nie beza to raczej w kroju dopasowana góra + rozkloszowany dół,
obowiązkowo welon, nieważne czy pasuje czy nie (na ogół niestety nie). Oprawa
muzyczna: zespół, niekoniecznie grający disco polo, ale lecący po wszystkich
przebojach: od najstarszych do najnowszych, z góry wiadomo co będą grali. No i
najgorsze: zabawy przed którymi zawsze staram się schować w toalecie. Wiem, że
ten post brzmi trochę złośliwie, ale nie rozumiem, czemu ludzie nie chcą się
wyłamać z tego nudnego schematu? Mamy na ogół albo wesela takie jak opisałam
albo ewentualnie bardzo eleganckie i bardzo drogie nieco sztywne przyjęcia.
Dokładnie tak jak z sukienkami: albo tafta i gorset, albo sukienka na plażę, nic
pośrodku. Naprawdę tego nie rozumiem :/




Temat: Wesela, rauty...
Wesela, rauty...
Chodzicie? Dostałam bardzo ładne zaproszenie i dumam. Bo na ślub
to chętnie, moja mała siostrzenica będzie podawać obrączki (ale
może trochę porozrabia i ja chcę przy tym być Ale przyjęcie
weselne? W hipomanii, to ja bardzo chętnie, ale jak tu ją sobie
zorganizować na określony dzień?

Problem może banalny - ubranie. To co jest akceptowalne dla mnie,
dla ogółu chyba nie. Pytałam. "Zwariowałaś? Dżinsy i lniana koszula?"
Trochę jak hippis Iść i mieć doskonale w nosie? Nie widzę siebie
w czymś, co zwie się "elegancka sukienka, obcasy".

Chodzicie na wesela?
Oswójcie mi temat.



Temat: Sprzedam suknię ślubną - Poznań
Sprzedam suknię ślubną - Poznań
Sukienka jest biała jednoczęściowa z niewielkim trenem bardzo prosta. Uszyta
z klinów góra na naramkach wykończona szyfonowym szalem, dół rozszerza się w
kształcie litery A. Rozmiar 38, wzrost 168 + wysoki obcas (9 cm). Do kompletu
są rękawiczki do łokcia. Ze względu na prosty krój łatwe są ewentualne
przeróbki. Mam też dobrany do niej biały kożuszek (ślub był w grudniu a ja
nie chciałam "włochatej pelerynki") to tak na wypadek gdyby któraś z Was
szykowała się na ślub jesienno-zimowy . Sukienka jest po czyszczeniu, a ja
miałam ją na sobie któtko bo nie było wesela tylko przyjęcie dla
najbliższych, a jestem jej pierwszą właścicielką. Cena: sukienka + rękawiczki
500 zł kożuszek 300 zł. Negocjacje oczywiście możliwe. Zainteresowanym mogę
przesłać zdjecia sukienki, kożuszka i całości.



Temat: co do czarnej sukienki??(na wesele)
Dołączm sie do postki
Zgadzam się z postką. Na wesele nie ubieramy się ani na biało (i pochodne), ani
na czarno. Tak jest poprostu przyjęte. Nie jestem światowcem i kiedy jechałam
(za granicę) na wesele (takie z "zadęciem" - wszyscy panowie w smokingach) na
wszelki wypadek wzięłam ze sobą dwie sukienki (w tym jedną czarną). Delikatnie
wysondowałam i usłyszałam, że czarna suknia na weselu to faux pas (czy jak to
się tam pisze ;-) ). Zapewne nikt by mnie nie wyrzucił, ale czułabym się
średnio. A dziewczynom, które radę postki traktują, hmmm, jako przytyk pozwolę
sobie napisać, że wszak wszystkie chciałybyśmy uchodzić za światowe i
eleganckie. Nie obruszajmy się więc jeżeli ktoś daje nam dobre rady.



Temat: Przyjęcie dla rodziny zamiast wesela
A czym to się różni? Tzn przyjęcie od wesela? My mamy niewielu gości (jak na
wesele) - około 45. I też się wahaliśmy nad obiadem, ale stwierdziliśmy, że jak
już wszystkich zbierzemy, ja będę miec sukienkę (mam na myśli że chce w niej
trochę poparadować) to trudno gości wyrzucać o 22. A znowu jak się dłużej
siedzi i jednak pije alkohol to dobrze jest tez trcohe potanczyc. Więc mamy Dj.
Trochę się jeszcze waham, bo rodziny jakie są każdy wie, a ja już żyję podróżą
poślubną, ale chyba jednak zostaniemy przy takim małym weselu



Temat: Ślub i wesele za 3-4 tys
ja bede miala wesele na 100 osob. Najblizsza rodzina i przyjaciele! Niemozliwe?
a jednak. Moja mama ma dwoje rodzenstwa, Tata 3 braci, ze wszystkimi utrzymujemu
bliskie kontakty. Rodzina mojego narzeczonego: mama ma 2 siostry i brata, Tata 4
braci. Ja mam 2 rodzenstwa + 12 ciotecznego wiekszosc to ludzie dorosli, maja
juz wlasne rodziny, albo pary. To samo (jak nie wiecej) u mojego narzeczonego.
Doliczmy dziadkow. No i przyjaciol. Na szczescie rodzicow stac na to, zeby
zrobic nam przyjecie weselne. Wcale nie wyjdzie takie drogie. Poza tym nie
potrzebuje sukienki za 5 tys. Moja ciocia jest fryzjerka i mnie uczesze, mam
znajoma kosmetyczke, ktora mnie umaluje i zrobi paznokcie. Hurtowo: mamie i
siostrze tez. Duzo taniej. Wesele jest raz w zyciu! Ja nie wyobrazam sobie, ze
mogloby na nim zabraknac kogos z mojej rodziny! No ale rozumiem dziewczyny,
ktore maja inne wyobrazenie na ten temat. 150 par oczy wpatrzonych we mnie nie
paralizuje mnie. Szczegolnie, jesli naleza do moich najlizszych...
A co do duchowosci. Nie wydaje mi sie, ze ilosc osob obecnych na slubie, moze
miec cos z Nia wspolnego. W zeszlym roku bylam na slubie na 120 osob i bylo
bardzo duchowo. Jezeli ludzie sie kochaja, to tej duchowosci nie zabraknie!
Kazdy ma to co lubi...



Temat: wymienic sukienke czy męża???
wymienic sukienke czy męża???
kupilam sukienkę na wesele, jesteśmy gośćmi, mąż powiedzial, że jest banalna,
nic sie w niej nie dzieje, że mogę sobie w takiej chodzić na zakupy, a na
wesele to powinno się być ubranym, kupilam ją w piątek, w butiku
projektantki, paragon mam, z tego wszystkiego przestała się mi już podobać,
bardzo chce się jej pozbyć, bo wiem, że zepsuje mi całą radość,
tylko...bardzo wątpię czy w takim sklepie mi zwrócą pieniądze, och, gdybym
wiedziala że mam szukać sukni.... jak mi jej nie przyjmą, to mam w niej iść?



Temat: Co o tym sadzicie?
Co o tym sadzicie?
Otóż moja siostra chce przyjśc na moj ślub a dokładnie na przyjęcie weselne w
tej o to sukni
www.allegro.pl/item119007878__sliczna_dluga_sukienka_.html
Koloru błękitnego
Według mnie nie powinna sie tak ubrac bo ta sukienka jest trochę podobna do
sukienki slubnej (z kroju) i będzie ze mną konturowa a to przecież ja mam byc
z moim męzem w centrum uwagi.
Napiszcie mi co o tym wszystkim sądzicie bo przez to sie z nią sprzeczam...



Temat: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie?
my nie chcemy:
sztucznych dekoracji
kupionych zaproszeń
dzieci na przyjęciu weselnym
przysięgi przez mikrofon
spódnicy z gorsetem
limuzyny
kwiatów w prezencie!!!
zabaw

chcemy
Ślub w małym i skromnym kościele
bliskie nam osoby na imprezie
jakieś rzeczy które mozna podarowac dla domu dziecka,lepiej zeby sie to komuś
przydało,niz mielibysmy sie użerac z tymi kwiatkami a potem je wyrzucac
zespół
kamerzyste(krępuje mnie ale chce miec fajną pamiątke)
zdjęcia w plenerze
skromną ale elegancką sukienke
zmrożoną wódke i piwo
ręcznie robione zaproszenia( różne nie jednakowe)
ogólnie dobrą zabawe,bo w większości mamy super znajomych i rodzine którzy
potrafią dostosowac sie do kazdej sytuacji i zawsze sie swietnie bawią
wiec mam nadzieje ze moje wesele bedzie udane pozdrawiam i życze kazdemu aby
jego impreza była udana jaka kolwiek by ona była czy to bedzie "wiejskie
wesele" czy "garden party" czy poprostu skromne małe przyjecie
pozdrawiam )




Temat: No i cóż mam robić? :o(
Po kolei.
Skromne przyjęcie nie równa się skromne prezenty. To od gości zależy
czy i mogą coś w kopertę włożyć.
Za uroczsty obiad możesz zapłacić mniej niż 100 złotych od osoby.
Koszty tak zwane stałe nie są stałe. Opłaty urzędowe przy zawieraniu
związku małżeńskiego zamkną się w kwocie do 45 złotych (USC).
Kwiatki, sukienka, garnitur to też można ściąć koszty.

Własne mieszkanie to własne mieszkanie. Z okazji pierwszej, piątej
czy 10-rocznicy ślubu możecie urządzić prawdziwe przyjęcie weselne z
orkiestrą i tym podobnymi gadżetami łącząc je z odnowieniem
przysięgi.
I na koniec znam wiele par które żałują że wydały kasę na "wesele"
zamiast wydać je na coś trwałego. Imprezę zawsze można urządzić.



Temat: a teraz pytanie o suknie?
My też nie będziemy mieli wesela, tylko takie przyjęci. Po ceremonii ślubnej
wszyscy udamy się do mnie do domu (około 25 osób), i jakoś zawsze uczcimy nasz
ślub. Sukienkę będę miała normalną, jak wszystkie dziewczyny. Dla mnie jest to
wydarzenie szczególne i nie wyobrażam sobie ślubu w jakiejś zwykłej sukience. A
nie będziemy mieli wesela z przyczyn ideologicznych.




Temat: maj 2007 :)
ja mam niecale 22, a on 26, w dniu slubu bede juz te 22 miala a on 27 ))
Dzisiaj mija 35 miesiecy jak sie znamy
Sprawdze ten zajazd, bo dopiero zaczynamy szukanie... Lwow tez widzialam, ale
faktycznie moze byc drogi. Chcielismy male przyjecie, ale rodzice (Jego) sa za
czyms wiekszym,moi za czyms mniejszym, zrobimy wiec takie przyjecie (wesele) na
ok 59 osob, dopiero jutro siadamy nad dokladna lista gosci

Sukienke mam juz dawno wymarzona, ale nie wiem jak bede w niej wygladala.
Dopiero przymiarki przede mna. Kiedy bedziesz zaczynala przymiarki/ ewentualne
szycie?

Przesylam Ci na gazetowego zdjecia sukienki, bo tu nie umiem zalaczyc...

Pozdrowionka )))




Temat: kto płaci za wesele: Wy czy rodzice?
Ja mam 30 lat, Narzeczonego, dziecko... Studia skończone, praca jest, ale wcale
się nam nie przelewa. Ślub we wrześniu. Oczywiście fajnie byłoby mieć
"wystrzałową" imprezę, ale od początku wiedzieliśmy, że nas na to nie stać i w
pierwszej koncepcji suknia z allegro, przyjęcie po ślubie tylko dla najbliższych
a najlepiej to żebym sama gotowała (uwielbiam gotować!).
Jednak rodzice i moi i Narzeczonego CHCĄ pomóc finansowo i STAĆ ICH na to. Na
pewno w grę nie wchodzi żaden kredyt. No i mówią, że taka tradycja. W Święta
mamy rozmawiać o dokładnym podziale kosztów, my na pewno sami też za część
zapłacimy, pewnie w takiej sytuacji, za stroje, fryzjera... zobaczymy.
Dodam, że moi rodzice na przykład wogóle nie mieli wesela, sukienkę do ślubu
moja Mama sama sobie zrobiła szydełkiem! Więc podejrzewam, że skoro ich teraz na
to stać, to chcą zrobić mi wesele, trochę jakby w zadośćuczynieniu swojemu... Na
szczęście z Mamą się dobrze rozumiemy i nie będzie problemu nawet jak się trochę
"powtrąca"
I uważam, że dopóki ja tej kasy od rodziców nie WYMAGAM, tylko płacą bo sami
chcą i stać ich na to - to jest ok Jakby nie mieli kasy i nie było ich stać
- miałabym kieckę z allegro




Temat: Czy sukienka na wesele to konieczność
zettrzy napisała:

> chodzi mi o ten material wieloosnowowy, z nieco strukturalnym
wzorem
> tkalniczym ;) no, taki wzor, nie nadrukowany tylko tkany na
krosnie

To nie adamaszek, tym bardziej nie damaszek a żakard :))

A na wesele trzeba isc w tym, w czym czlowiek sie czuje najlepiej.
Oczywiscie w granicach przyjetej elegancji. Nie na kazda figure
mozna kupic w sklepie sukienke..., niestety....




Temat: Wesele- Powinni tego zabronić!
Michaelandro, przepraszam za prywatę na wstępie - A myślałeś o
Zalesinie? Robiłam tam właśnie przyjęcie weselne na 53 osoby, w
razie co daj znać do mnie na gazetowego maila.
Co do cen... i to nie koniecznie restauracyjnych.
Ja byłam w szoku jak hasło - ślubne, weselne - podbija ceny
wszystkiego!!
Sukienka - miałam ślub cywilny więc nie chciałam sukni kojarzącej
się ze ślubem kościelnym - wybrałam koktajlową. Ale też koktajlowa z
etykietką - ślub cywilny a bez tej etykietki (czyli po prostu suknia
koktajlowa) to od razu kilka setek złotych róznicy. To samo buty -
satynowe buty w kolorze ecru - etykietka ślubne + jakieś 150zł
To samo fryzjer, kosmetyczka, manicure... na hasło ŚLUB wiekszośc
usługodawców od razu ma dolarówki w oczach jak na kreskówkach.
I nie chodzi mi o to, że to nie warto tyle wydawać - bo warto, jak
ktoś ma - to proszę bardzo. Chodzi mi o to szaleństwo, sztuczne
pompowanie ceremonii ślubnej i tej całej otoczki, kreowanie mody na
drogie dodatki i upokarzanie ludzi, których na to nie stać.




Temat: szalowy kroj sukienki - poleccie cos dziewczyny
szalowy kroj sukienki - poleccie cos dziewczyny
Na poczatku wrzesnia ide na przyjecie weselne. Mam ochote na uszycie lub
kupienie oryginalnego modelu sukienki, ktory super wyglada i ladnie uklada
sie w tancu. Jestem szczupla, mam 170cm. Moze ktoras z Was znalazla cos
fajnego w sieci i moze polecic? Albo moze szylyscie jakis model ktory sie
sprawdzil?



Temat: To dopiero początek a już wojna!
Wiecie co ja nie rozumiem czemu aż tak strasznie krytykujecie Vicki85!!
Podkreślam moim zdaniem to jest dzień Młodej Pary!!To Oni mają zapamiętać go do
końca życia!I skoro zdecydowali się ograniczyć swoich gości, żeby wesele było
tańsze to chyba dobrze o nich świadczy-tzn, że liczą się z rodzicami i nie chcą
ich naciągać!
Vicki proponuje takie rozwiązanie...oczywiście nie wiem czy u Was sie tak da bo
nie wiem czy robicie w restauracji czy na sali weselnej(na sali jest taniej
wychodzi juz z wodka 60 zl od osoby).My nie mamy zbyt bogatej rodziny ale
zdeklarowali się zrobić nam przyjęcie weselne(z moją mamą na początku było
ciężko)żeby ich nie naciągać to zdecydowaliśmy, że oni składają się po
4,5tysiąca-troche zawyżam bo wole, żeby nam nie brakło(z obliczeń wychodzi
3tysiące-jedzenie wódka)a my płacimy po wszystkim już orkiestrze 1300 zl, za
sale jakieś 800zl,gosposi 1200zl,kelnerom 400zl i coś tam jeszcze-w sumie
wynosi nas to 5,5tysiąca.Dlatego nie czujemy się jakoś dziwnie, że tylko oni
ładują kase!!Aha uważam, że teść nie ma prawa wpieprzać się do Twojej sukni
(troche ma racji bo jest droga)ale myśle, że każdy rodzic ubiera swoje dziecko
tak jak mu pasuje i za ile mu pasuje(czyt.daje pieniądze na strój).Ja akurat
będę miała sukienke od koleżanki całkowicie za darmo!!



Temat: KTO WAM FINANSUJE WESELE IŚLUB
Mnie stać na to aby pokryć koszty wesela .. ale moi Rodzice absolutnie się na
to nie zgadzają!!! Twierdzą, że czekali na to 27 lat ... i dla nich to sama
przyjemność urządzić nam przyjęcie weselne! Oczywiście, spytalismy się jaki
jest budżet ... i zadecydowaliśmy, że np sukienke i garnitur kupimy
sami,zapłacimy też za fotografa i muzyke. Co do roszty to tylko odpowiadamy na
pytanie, czy to nam się podoba czy też nie. I wcale nie uważam, aby to
świadczyło o naszym braku odpowiedzialności.
Pewnie inaczej cała sytuacja wyglądałaby, gdyby nie było ich na to stać ....
naszczęście tak nie jest.
Pozdrawiam wszystkie przyszłe Młode Pary



Temat: sukienka - prosze o porade
sukienka - prosze o porade
Biore slub cywilny w Holandii, planowana jest kameralna uroczystosc w
najblizszym gronie Rodziny i Przyjaciol, bez przyjecia, jedynie wieczorne
wyjscie do restauracji na obiad.
Przyjecie weselne bedzie miesiac pozniej w Polsce.
Nie mam pojecia, w co sie ubrac na obie okazje. Z jednej strony nie chce
przesadzic i "wystroic sie w welon" a z drugiej chcialabym ladnie wygladac.
Pomocy!!!



Temat: Ciuszki damskie, dziewczęcę...
Ciuszki damskie, dziewczęcę...
Mam trochę ubrań damskich w rozmiarze 38/40, pozbywam sie ich z bólem serca
bo
nosze teraz rozmiar 42, a są naprawde super, więc zapraszam, posiadam fotki.

Sukienki wieczorowe, sukienka prześliczna wieczorowo-balowa (byłam w niej na
przyjęciu weselnym - moim ;)), kostiumy wiosenno - letnie (garnitury),
spódnice, spodnie, bluzki.

Nowe - sukienka wieczorowa, komplet letni (bluzeczka i spódnica - bardzo
wyjściowe).
Tutaj mozna zobaczyć niektóre fotki, ale większośc mogę przesłać.

www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2592744

Mam trochę ubranek dziewczęcych, grzecznosciowo je sprzedaję, są to pajacyki,
bluzeczki kombinezon, kompecimletni Nowy. Mam fotki.

Po jednym dziecku komplecik do chrztu dla chłopca - sliczny, mam fotki.




Temat: WATEK DLA SPRZEDAJACYCH-RAZ JESZCZE
Rozmiar 36/38/40
Mam trochę ubrań damskich w rozmiarze 38/40, pozbywam sie ich z bólem serca bo
nosze teraz rozmiar 42, a są naprawde super, więc zapraszam, posiadam fotki.

Sukienki wieczorowe, sukienka prześliczna wieczorowo-balowa (byłam w niej na
przyjęciu weselnym - moim ;)), kostiumy wiosenno - letnie (garnitury),
spódnice, spodnie, bluzki.

Nowe - sukienka wieczorowa, komplet letni (bluzeczka i spódnica - bardzo
wyjściowe).
Tutaj mozna zobaczyć niektóre fotki, ale większośc mogę przesłać.

www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2592744




Temat: Dzisiejki 294 - Wielkanocne !
Niech wszyscy młodzi mają takie wesela, jakie chcą - ważne jest,
żeby to oni byli zadowoleni i wspominali ten dzień, jako wyjątkowy.
My się szczypaliśmy z kasą, weselne przyjęcie było na czterdzieści
kilka osób, zaprosiliśmy tylko reprezentantów i tych na miejscu
mieszkających, bo nie mieliśmy jak zapewnic noclegu. Wszyscy
oczywiście wyrażali zrozumienie, ale mimo wszystko część się poczuła
urażona..Pewnie można było nieco się zapożyczyć i zadowolić większą
ilość - ale nie miałam sumienia rodziny wykorzystywać.
Miałam sukienkę z angielskim haftem no i z kółkiem- obręczą wszytym
na dole, żeby było szeroko i pieknie. To kółko też mnie denerwowało,
cała technika wsiadania i wysiadania z samochodu z takim kółkiem
była - coś mi się popiórkowało, przy wysiadaniu z samochodu
zamaszyście zarzuciłam sobie kółko na plecy, demonstrując obecnym
całe nogi w kremowych rajstopkach..Musiało to pięknie wyglądać,
naprawdę, aż żałuję, że nie mogłam się na siebie z boku poparzeć



Temat: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!!
ktos mi powiedzial ze to beza bo nie przylega do ciala jak te wszystkie rybki.
urode i figure mam jak ta modelka i chociaz przymierzylam kilka provanais,
st.patrick i inne teraz modne w stylu gwiazd filmowych sukienki, to tylka ta
wydawala mi sie godna ubiory tego dnia bo / i pasowala do miejsca slubu i
wesela. sukienki w stylu rybki to ja wlasne wybieram na przyjecia i bale i cos
nie czulam sie w niej tak wyjatkowo, jak po zalozeniu tej mojej "bezy" : -)
Pozdrawiam!



Temat: Cywilny w sukni ślubnej???
Misiu
ja na cywilny i przyjęcie weselne w formie dłuższego obiadu miałam sukienkę
typowo slubną tyle, że nie białą, ale wiem, że duzo dziewczyn na cywilny chodzi
w białych, ecru - w tej kwestii ne ma czy wypada tylko co się podoba. Moja
koleżanka na cywilu miala beze i też było slicznie (a wesele miala na 10 osób w
restauracji, która normalnie w tym czasie funkcjonowała. To po prostu zalezy od
czego, w czym Ty się będziesz najlepiej czuła.




Temat: sesja plenerowa
Temat po raz kolejny wałkowany, ale powtórzę swoje doświadczenie:
Slub miałam 15. października o 16. Właściwie to fotograf namówił nas na sesję
innego dnia, i nie żałuję. Nie było pośpiechu przed ślubem ani wychodzenia z
przyjęcia po. A bardzo się cieszyłam, że w poniedziałek mogłam jeszcze raz
założyć sukienkę, bo wesele minęło jak 5 minut! A że sukienka była trochę
brudna - fotograf zretuszował, fryzura jakoś (chyba nawet nieźle) przetrzymała,
a malowałam się i tak sama. Polecam gorąco innego dnia!




Temat: czy ktoras z was
I ja jestem z Wrocławia. Ślub 3 czerwca w kościele na Karłowicach. Przyjęcie
weselne w centrum kultury Agora też na Karłowicach. Sala jest, nauki są,
sukienka wybrana i zamówiona, DJ jest, fotograf w trakcie załatwiania. Pozostały
jeszcze takie szczegóły jak: zaproszenia, buty do sukienki, obrączki, ale to nie
wcześniej niż w kwietniu. Pozdrawiam. Trzymajcie kciuki za pogodę. Pozdrawiam.



Temat: czy ktoś sam robii bukiet ślubny?
nati.82 napisała:

> To jakaś tradycja? Pierwszy raz się spotykam z czymś takim.

Czy wszystko musi byc tradycyjne? U mnie było wręcz odwrotnie:
- zamiast kazania w kościele, ślub cywilny
- zamiast wesela, przyjęcie w restauracji na 40 osób
- zamiast sukni-bezy zwykła sukienka z 'Odzieżowego Pola'
- zamiast bukietu za 300 zł kwiaty zrobione przeze mnie za 30zł
- zamiast sesji plenerowej- zdjęcia z przyjaciółmi i kotami w domu i
ogrodzie
- zamiast przejazdu limuzyną ze ślubu do sali weselnej- poszliśmy
spacerkiem na pieszo do restauracji w centrum miasta...
itp...
W związku z tym koszt imprezy nie był też tradycyjny- zamiast 20-30
tys. wydaliśmu 7
pozdrawiam, m



Temat: jakie KWIATYw lipcu?
Witam serdecznie,

Kwiaty, kwiaty i jeszcze raz kwiaty !!! Kwiaty są według mnie bardzo istotne,
jeśli chodzi o przyjęcie weselne. Ubierają, upiększają, stylizują i przyciągają
oko. Planując dekorację kwiatową należy zastanowić się nad doborem kwiatów i ich
kolorystyką. Bukiet Panny Młodej dobrałabym do stylu sukienki, dodatków i do
urody Panny Młodej. Dekoracja kościoła musi ściśle współgrać z wnętrzem,
wielkością i kolorystyką świątyni i oczywiście musi być dopasowana do bukietu.
Bardzo stylowo jest jeśli dekoracja sali weselnej współgra z dekoracją kościoła.
Jednym słowem powtarzający się motyw kolorystyczny i kwiatowy w całej dekoracji
ślubnej.

Jeśli chodzi o lipcowe kwiaty to mają Państwo wybór ułatwiony, gdyż miesiące
letnie są miesiącami, kiedy wybór kwiatów jest wręcz bajeczny. Co do eustomy, to
z doświadczenia mogę powiedzieć, że nie zalicza się ona do kwiatów delikatnych.
Gdy zadbamy o jej nawilżenie potrafi swym urokiem zachwycać przez wiele godzin.
Jak najbardziej polecam eustomę - mnie zachwyca ten kwiat zarówno w kolorach
pasteli, jak i w ostrym, intensywnym fiolecie ( ale oczywiście jest to rzecz
gustu ).

Inne moje propozycje to: delikatne frezje, soczyste słoneczniki, miniaturkowe
gerbery - może pomarańcz, zielony pękaty goździk, elegancki storczyk, oryginalny
irys, żółtawy tulipan ( z tulipanami należy uważać, szczególnie w upalne dni )-
mogłabym tak wymieniać bez końca.

Pozdrawiam,

MalinowyMus - Pracownia Ślubna



Temat: niepowtarzalny ślub,bez powielania schematów
widzę pewne podobieństwa
Popatrz anulak jakoś trochę podobnie nam wychodzi.
anulak napisała:

> my mamy slub 24 wrzesnia i robimy wszystko tak jak chcemy.
> po pierwsze bede miala krotka, bardzo prosta sukienke, troche w stylu
Jaqueline
>
> Kennedy. Panie w salonie, w ktorym kupowalam buty, troche byly dziwione, ze ni
>
> chce bezy...
Kiecka również krótka, buty białe dostępne w sklepach w większości nie nadają
się do pełnej prezentacji, więc będą czerwone.
Te Panie w sklepach to najlepszy ślubny motyw. Krótka? na kościelny? bez welonu?
Do slubu jedziemy swoja 11-letnia ukochana toyotka, bez szofera,
>
> bo prowadzic bedzie narzeczony.

My jedziemy kilkuletnim oplem astrą, prowadzi narzeczony. Pomysł z moim jeszcze
starszym maluchem chwilowo padł jako za mały na kwiaty.

Przyjecie bedzie niby tradycyjne, ale...bez
> balonow (choc wlascicielka knajpy protestuje), bez serduszek, bez zespolu,
> tylko dj + karaoke, no i bez oczepin, tylko tradycyjne rzucanie kwiatami, bo
> welonu tez nie bedzie.
Jak już gdzieś pisałam zamiast wesela czy przyjęcia - grill, oczepin, balonów,
rzucania również brak, jako wystrój świece antykomarowe.
>
>




Temat: poszukiwana suknia slubna na cel charytatywny!!!
prosba
Zainspirowana tym watkiem i akcja pomyslalam ze moze jednak
przelamie sie i poprosze was raz jeszcze..
Sprawa jest taka. mam koleznke, ktora nie stac wesele a nawet na
slub,oplaty koscielne i itd (czuje sie upokorzona przez to)cale
zycie miala pod gorke, jej rodzicow nie stac nawet na przyjecie
weselne wiec pewnie bedzie jakis obiad w domu. Ja jako przyszla
swiadkowa chcialabym cos dla niej zrobic tj znalezc jej sukienke
taka ktora bedzie sie jej podobala, ona kupila bardzo tanio ale wiem
ze to nie jest taka o ktorej marzyla. Moze ktoras z was ma suknie
wisi w szafie nikt jej nie kupil i chcialaby jej oddac. a konkretnie
podpytalam ja i wiem ze chce skromna w koronce podobaja sie jej
suknie typu provinas itp. Moze ktoras z was szyla nie zaplacila
duzo i nie bedzie jej szkoda oddac oczywisce za przesylke zaplace.
Rozmiar 36/38. Nie wiem co jeszcze moge dla niej zrobic mysle by
poszukac fotografa ktory zrobilby kilka fotek w zamian za profolio..



Temat: Nie chcę żony ojca na weselu...
Nie chcę żony ojca na weselu...
Mam nadzieje, że pomożecie mi, jak wybrnąć z sytuacji. Moi rodzice są wiele
lat po rozwodzie, ojciec ma drugą żonę i wszystko byłoby ok, gdyby nie sposób
w jaki mnie ona traktuje. Nie będę opisywać wszystkiego, ale jest ona
wyjątkowo niesympatyczna i protekcjonalna. Teraz zamierzam wyjść za mąż,
będzie to moje drugie małżeństwo. Na pierwsze przyjęcie złamałam się i
zaprosiłam ojca razem z nią, jednak ona ubrana w weselną sukienkę przyszła
tylko na ślub, tak aby część osób myślała, że wybiera się, a jednak nie
przyszła. Teraz nie chce jej zapraszać. Czy mam taki obowiązek? Wiem, że
ojciec nie przyjdzie bez niej, pomimo, że stosunki między nim a mną są w
miarę poprawne. Wielokrotnie jednak przez niego płakałam. Nie chcę jego żony
na weselu również ze względu na moją mamę, tym bardziej, że na wesele mojego
kuzyna mama nie została zaproszona - ze względu na żonę ojca. Jak wybrnąć z
tej sytuacji? Czy ktoś ma jakiś pomysł?



Temat: W spodniach na wesele?
justa_79 napisała:

> nie podoba mi się ta nowa moda, jeszcze nigdy nie widziałam spodni,
>
> które wyglądałyby równie elegancko, co sukienka.

O, tutaj się nie zgadzam - w spodniach można wyglądać również bardzo, bardzo
elegancko (oczywiscie, wszystko zależy od kroju tych spodni). Mój chłopak np
uwielbia, jak na większe wyjścia zakładam właśnie spodnie, a i ja czuję się w
takim stroju wspaniale... Uwazam, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby na
przyjecie weselne ubrać się właśnie tak. Petria - śmiało możesz założyć
spodnie, do tego koniecznie eleganckie buciki na obcasiku, jakaś fajna góra, do
tego dobry nastrój i będzie cuuudownie!!! :)



Temat: Skromny ślub i przyjęcie - czy to możliwe?
głowa do góry!
zaproś najbliższe najważniejsze osoby twojemu sercu na przyjęcie weselne (tzn.
na obiad, koszt takiego obiadu to ok.30zł. za osobe w tym obiad, deser, napoje)
do tego muzyka z odtwarzcza sukienka z komisu sukien (ok500zł.) a reszte gosci
zapros na ślub do koscioła. takie przujecia tez sa piekne i maja swój klimat!
powodzenia



Temat: czy ktoś sam robii bukiet ślubny?
Z tą sukienką to tylko taki przykład
Ja nie dziwię się parom, które cały ślub i wesele/przyjęcie robią skromnie, bo
tak chcą, bo nie mają kasy, bo takie było ich marzenie, bo coś tam...ok super
taki mają pomysł i w takim wypadku też nie widzę potrzeby kupowania wiązanki za
300 czy 500 zł.
Nie rozumiem tylko kogoś, kto wywala przyjęcie na 300 osób, limuzyna,
restauracja, atrakcje na miarę gwiazd i inne fajerwerki a potem pisze, że szkoda
mu wydać 200 zł. na bukiet, bo kwiaty to nietrwałe są. Wszystko tego dnia jest
nietrwałe, oprócz obrączek, zdjęć, męża i miłości (chociaż z nią też różnie bywa).
Nie twierdzę, że któraś z Was jest tą osobą, którą opisałam powyżej, ale są
takie i o to mi tylko chodziło




Temat: mam pytanie w kwestii technicznej ;)
ja miałam szeroką sukienke, halke i długaśny tren w toalecie radziłam sobie
sama. Nie była to toaleta w naszym pokoju tylko taka zwyczajna dla gości.
Podciągasz sukienkę do góry,zakładasz na lewą ręke (zakładam że jesteś
praworęczna) i prawą ręką sobie radzisz bez problemu. A! i to rzeczywiscie
prawda ze stres robi swoje - ja chyba tylko 1 raz byłam w toalecie podczas
przyjęcia weselnego.




Temat: czy mogę iść tak ubrana pomocy
pytasz o zdanie więc rozumiem, że liczysz się z krytyką.

moje zdanie jest takie, że na pewno nie będziesz w niej ładniesza od panny
młodej ponieważ sukienka jest koszmarna. wieje kiczem, świeci się, ma okropny
kolor i jest do przesady balowa - dla mnie wygląda teatralnie a nie weselnie.

jesli przyjąć ze jest piekna - to i tak jak dla zwykłego gościa przesadzona. ten
styl to może być odpowiedni dla świadkowej ewentualnie. w ogóle długie suknie na
wesela to jest ryzyko - bo to już jest coś mega wytwornego i zarezerwowanego dla
panny młodej i ważnych gości.



Temat: Dlaczego obowiązkowa jest torebka na wesele?:(
Hmmm, nie wiem jaka jest twoja babcia, ale ja nie słuchałabym rad swojej jeśli
chodzi o współczesną modę i elegancję. W zeszłym miesiącu byłam na weselu -
wprawdzie nie w Polsce ipewnie powinnam to nazwać przyjęciem weselnym - i byłam
chyba jedyną osobą, która miała przy sobie torebkę. Ponadto nie miałam na sobie
sukienki, ale spodnie długości do kolan i jakoś większej sensacji czy skandalu
nie wzbudziłam, a kilku gości płci męskiej nie szczędziło mi komplementów.
Słowem - grunt to czuć się dobrze w tym, co masz na sobie. Udanej zabawy!




Temat: Salony ślubne
Właśnie jestem przed ślubem, sukienke zamawiałam w Salonie Ślubnym Arianne na przeciwko kina Polonia, dziewczyny w salonie naprawde super, bardzo miła i profesjonalna obsługa.Co do wesela to nasze przyjęcie będzie w Wójtowie w zajezdzie, byłam tam na kilku imprezach i zawsze było bardzo fajnie, dlatego zdecydowaliśmy sie tam. Koszt od 1 osoby to ok.110 zł. Znajomy ostatnio robił wesele w Apexlandzie w Kromerowie, był bardzo zadowolony ale koszt ok 140 zł. na osobe. Życze powodzenia



Temat: kto brał ślub w ciąży?
kto brał ślub w ciąży?
My bralismy ślub, jak byłam w 4 mc. Czułam się fatalnie i chyba mi było
wszystko jedno jak wyglądam, nie chiało mi sie nawet latać po sklepachza
sukienką. Ale w sumie nasi rodzice wszystkim się zajęli i było całkiem
znośnie. Dodam, że nie jestem zwolenniczką tradycyjnych przyjęć weselnych.
Jak to było u Was dziewczyny?



Temat: Kwietniówki- co macie, a czego nie????
Jeju wy już tak do przodu??

My mamy ślub 28 kwietnia, a jak na razie:
- sala wstępnie zarezerwowana
Pod koniec grudnia idziemy dodgadywać szczegóły, menu i zaliczke.
- narzeczony ma już garnitur/koszulę/buty
- ja mam prawie kupioną sukienkę - ma przyjść w przyszłym tygodniu, welon od
mamy, muszę sprawdzić czy mi wogóle pasuje ,butów brak - za to mam białe
pończochy- prezent od babci
- samochodem jedziemy swoim
- świadkowie wybrani i poinformowani

Brak:
- rezerwacji w kościele - wybieramy się pod koniec grudnia- bo ślub będzie w
moim mieście rodzinnym, a mieszkamy gdzie indziej
- nauk
- moich butów
- fotografa
- obrączek
- zaproszeń

Planowane jest przyjęcie weselne więc myślę, ze spokojnie damy radę...




Temat: sztaluga przed kościołem
Nie mam motywu przewodniego (łe).
Pasuje mi albo jakiś kolor (różowy?), albo jakaś dekoracja (kokardka
z sukienki), albo może wesele tematyczne. Tutaj przychodzi mi do
głowy tylko przyjęcie w stylu francuskim, ale przyznam szczerze że
nie mam pojęcia co by to mogło znaczyć w moim wypadku.



Temat: Biały żakiet na czyjś ślub?
ja byłam ostatnio ubrana na przyjęciu weselnym ałaśnie tak jak ty chcesz i może
się wyróżniałam bo wszystkie panny miały bordowe sukienki , gorsety i nie było
to nic nadzwyczajnego - a raczej wyglądały jak ksera [każda prawie tak samo], A
ja wyglądałam super i nie przejmuj się że na początku nie unikniesz spojżen
tradycyjnych panien, ale po weelu to i tak tylko o tobie bedą mówić że byłaś
najlepiej ubrana. niezapomnij ciemnych okularów !!!!!!!!!



Temat: Ślub 30 września- kto jeszcze?
ja tez mam wrazenie, ze to jeszcze duzzzoooo czasu... ale chyba powoli dociera
do mnie, że juz coraz mniej czasu zostalo. W sobotę przywiozłam do domu
sukienke, kupiliśmy garnitur. Są już buty i wszystkie dodatki. Pozostały juz
tylko sprawy związane z przyjęciem weselnym. Jutro potwierdzamy ilość i rodzaj
ciast, trzeba tez kupić alkohol i owoce, ale to zostawimy juz chyba na ostatni
tydzień. No i jeszcze kościół, przystrojenie i organista...



Temat: czego ten Budzyński może chcieć od Marty- MjM
idasierpniowa28 11.11.09, 14:58
" Biedna" Marta... Dobrze jej tak za Szymona ;)

W ogóle co ta kobieta wyprawia najlepszego.. Ja wiem, że brak
mężczyzny przy boku, życie w celibacie, itd.. Ale najpierw gdy
Budzyński dzwoni, ta wariatka wysiada nie wiadomo po co i zostawia
autostopowicza w samochodzie z torebką i kluczykami, potem pozwala
sobie płacić za sukienkę ( notabene brzydką, a zresztą kryguje się w
tej sunkience jak pensjonarka ) a na koniec rzuca przyjęcie weselne
swojej młodszej siostry, na którym zresztą świadkuje, bo pan i
władca kiwnął paluszkiem. Za grosz honoru! Zamiast powiedziec
facetowi: mam ślub siostry, nie mogę dzisiaj, mogę jutro i zobaczyć
czy się facet dostosuje, zrobić mu sprawdzian, to ona mruży oczy,
kwęka, stęka, chrząka do tej słuchawki.. Wyjątkowo denerwująca
postać. Ja też się cieszę że ma nauczkę.



Temat: dieta - olanc
do dzieła !
Dzięki Dziewczyny za dobre słowo :). Po chwilowym załamaniu wracam do
odchudzania. Zapasy niemal zniknęły. Dziś jeszcze trochę luzu, bo znów muszę
zgromadzić potrzebne produkty, ale od jutra reżim :). Ważę dalej 75 kg, cieszę
się, że po tym tygodniu pełnym słodkich grzeszków nie przybyło więcej.
Prawdopodobnie 10 czerwca idę na przyjęcie weselne, bardzo chciałabym wejść w
pewną bordową sukienkę, ale musiałabym ważyć najwięcej 68 kg. Przy Waszej
pomocy powinno się udać :) Dziewczyny , czas na wielki powrót ! :)



Temat: Co sądzicie o tych sukniach?
czarny na ślub, nigdy w życiu, nie żebym była przesądna, ale nie:)))
Czerwonego się trochę boję, a ślub ma być latem, więc o kostiumie też myślę
sceptycznie:))) Najchętnie prosta sukienka, taka, która jeszcze potem można
ubrać np. na czyjeś wesele, przyjęcie, itp.
Co do fioletu, to ja np. nie lubię tzw. "biskupiego" odcienia:))) Natomiast
lawendy, śliwki, lila, lekko przydymione, w kierunku bordo - ekstra:)




Temat: Obowiązki świadkowej
Wbrew pozorom świadkowa nie ma za dużo pracy... Sama kilka razy świadkowałam i
nigdy nie czułam się jakoś obarczona czy wykorzystana...
Nie jest to jednak regułą...

W dniu ślubu - musisz mieć przy sobie dowód osobisty - do podpisania dokumentów.
Powinnaś dbać o sukienkę panny młodej - żeby się nie zaginała, nie podchaczała
(zwłaszcza te z trenem potrafią być problemowe ) itd.
Mnie proszono po uroczystości w kościele o zbieranie kwiatów.
Miałam też dodatkową torbę dla panny młodej (kosmetyki, zapasowe rajstopy...).
Przywilejem - jest chyba to, że na przyjęciu weselnym siedzisz zaraz koło
Państwa Młodych
No i jeszcze później zazwyczaj świadkowa odczepia welon...
To chyba tyle.

Najlepiej jednaj - porozmawiaj z koleżanką i spytaj czego by od ciebie
oczekiwała, w czym możesz jej pomóc, na czym jej najbardziej zależy.




Temat: fryzjerka i wizazystka w Krakowie poszukiwana
> Wy robicie duże wesele, czy przyjęcie
> dla najbliższych, jesli można wiedzieć? I gdzie szukałas stroju do ślubu?????
> Ja na razie jestem "w lesie" z przygotowaniami. Liczę na ta nową Galerię
> Kazimierz. Myślałam o jakims niebanalnym kostiumie lub romantycznej sukience.

W Krakowie mamy cywilny, kościelny będzie w Warszawie, więc na Kraków
przeznaczyliśmy tylko po południu obiad dla rodziny w "Ratuszowej" i wieczorem
luźną popijawę dla przyjaciół w "Starym Porcie". Strój do ślubu cywilnego (coś
pomiędzy suknią a garsonką) kupiłam za 300 złotych z groszami w "Skorpionie" na
Kalwaryjskiej. Suknię do kościelnego też szyję w Krakowie - na Warszawę mnie
nie stać )) Jak chcesz, dam Ci namiar na krawcową, wydaje się bardzo
sensowna.




Temat: Pozosatł już tylko miesiąc...
miesiąc :)
mi tez został miesiąc... do załatwienia kwiaty, próbny makijaż (dziś), próba
fryzura za dwa tygodnie, luby dziś poprawia garniak, ja w piątek sukienkę,
wesela brak - jest przyjęcie i rejs tramwajem wodnym po Wiśle (w W-wie) - zatem
musi być piękna pogoda!!! Ale słyszłam prognozy że taka własnie będzie...
idealna



Temat: fryzjerka i wizazystka w Krakowie poszukiwana
Też chcielismy w Dworku, ale zaproponowano nam ... czwartek A ja sie uparłam
na czerwiec i będziemy ślubować na Zamku Królewskim w Niepołomicach Impreza
tez na Zamku, więc myśle, że będzie ok. A Wy robicie duże wesele, czy przyjęcie
dla najbliższych, jesli można wiedzieć? I gdzie szukałas stroju do ślubu?????
Ja na razie jestem "w lesie" z przygotowaniami. Liczę na ta nową Galerię
Kazimierz. Myślałam o jakims niebanalnym kostiumie lub romantycznej sukience.



Temat: Chrzty "cywilne"
joankb napisała:
> Tak przy okazji:
> info.wiara.pl/doc/172336.Nie-chca-slubu-w-kosciele
> Z tych danych wynika, że ślubów kościelnych ubywa

Pomijając aspekty statystyczne tego artykułu - bzdury tam wypisują, że aż zęby bolą!

'Pobierając się w urzędzie, nie musimy inwestować w kosztowną suknię ślubną, urzędnikowi zapłacimy mniej, niż damy księdzu "co łaska". Po uroczystości nie musimy też robić weselicha na 150 osób. Na ślub cywilny zapraszamy zazwyczaj kilka osób: świadków i najbliższą rodzinę. Potem zabieramy ich do pobliskiej restauracji, w której zarezerwowaliśmy trzy stoliki. Po kościelnym tak nie wypada.
Ceremonia w kościele wymaga też od młodych znacznie więcej zachodu. Trzeba mieć drogą suknię ślubną, przejść kurs przedmałżeński, znaleźć dwóch świadków, którzy pójdą do spowiedzi i przystąpią do komunii świętej, co nie zawsze jest takie łatwe.'

Od kiedy to ślub kościelny WYMAGA drogiej sukienki i wesela na 150 osób? Od kiedy to ślub cywilny to tylko parę osób i obiad w pobliskiej restauracji?

A ponad to wszystko - autorzy tekstó portalu info.wiara.pl powinni chyba być na tyle zorientowani, że prawo kanonicznie NIE WYMAGA od świadków ślubu kościelnego (w KK) spowiedzi, przyjęcia komunii a nawet bycia wierzącymi!




Temat: a ja mam takie małe pytanko
My płacimy sami. Narzeczony ma oszczędności, a ja chyba skończę z kredytem -
ale akurat pospłacam wszystkie inne (obecnie spłacam trzy , więc kolejny
kredyt mnie nie przeraża. Ale nie robimy dużego wesela.
Brat mojego narzeczonego niedawno brał ślub i z powodu oszczędności zrobili
wesele w domu - byli oczywiście tylko najbliźsi. I wiecie co? Było naprawdę
bardzo fajnie. Nawet tańce były. Może to jest jakiś pomysł? Na inny pomysł
wpadli moi znajomi - znaleźli pub, w którym zrobili wesele - menu było jak na
wesele - obiad dwudaniowy, zimna płyta plus dwie kolacje na ciepło - i takie
menu kosztowało 60zł od osoby. I jedzenie było bardzo dobre. A że było to
pierwsze wesele w tym miejscu (nikt wcześniej nie wpadł na taki pomysł) to było
tak tanio.
Byłam ostatnio w salonach i widziałam sukienkę przecenioną nawet na 300zł
(nowa, lecz z poprzedniej kolekcji i z salonu tzn. była do mierzenia).
Tak więc myślę, że całość da się zrobic sporo taniej - oczywiście rezygnując z
wielu rzeczy, ale są przecież bardziej racjonalne wydatki niż jednonocne
przyjęcie. Może więc nie warto od razu rezygnować ze ślubu lecz zastanowić się
nad jakąś tańszą alternatywą dla wesela.



Temat: w czym na wesele?
Ubierz się wygodnie, letnia sukienka elegancka będzie ok, lub jakiś komplet.
I nie przejmuj się przebiorami innych, pewnie pocą się nieziemsko i to dlatego.
Też idę na wesele za dwa tygodnie (a raczej na przyjęcie, bo do północy i bez
orkiestry) i założę albo sukienkę taką na szydełku robioną, albo bardziej
elegancką ze skośnym dołem i szalem.

A propos, ile u Was daje się na wesele w kopertę od pary na takie przyjęcie?
Planuję 200 - będzie ok?




Temat: wasze propozycje na dobry "zestaw"
Wiesz, bardzo duzo tez zalezy od charakteru imprezy i gosci. Mi sie z weselem
letnim raczej kojarzy sukienka, ale nie gorset+suknia do ziemi, tylko cos
letniego, na ramiaczkach albo jeszcze lepiej z eleganckim rekawkiem krotkim
albo 3/4. Jesli wesele bedzie typowe, czyli z tancami, to bardziej zwiewna, a
jesli tylko przyjecie to bardziej koktajlowa. Do tego eleganckie buciki i
dodatki, i masz zestaw ktory jeszcze Ci w przyszlosci posluzy. Bialy gorset z
czarna lamowka prawde mowia nie wydaje mi sie wcale elegancki (chociaz to
oczywiscie kwestka gustu). W ogole zestaw bialo-czarny na slub pasuje moim
zdaniem srednio, raczej przywodzi na mysl szkolne apele. Sama lubie ten zestaw
bardzo, 80% mojej szafy to czern, ale na slub latem naprawde polecalabym raczej
sukienke. Cos dopasowanego (jesli mozesz sobie na to pozwolic), wygodnego
(wesele trwa jednak pare godzin), klasycznego (widze ze lubisz klasyke). Np.
sukienka przed kolano lub lekko za (jesli masz sczuple nogi), z glebszym
dekoltem czy oodslonietymi plecami powinna pasowac do weselnej atmosfery.
Niebanalny moze byc material, lub jakis dodatek (kapelusz, albo bizuteria, albo
bardziej szalone buty, albo fryzura). Najlepiej zigonruj sklepy z ich banalan
oferta i idz od razu do krawcowej albo uzdolnionej krawiecko
znajomej/znajomego.



Temat: wyjściową sukienkę roz. 110-116 przyjmę
wyjściową sukienkę roz. 110-116 przyjmę
za miesiac idziemy na wesele, chciałabym przyjąc bądz pozyczyc sukienkę na tą okazje .
Corka ma 3,5 roku ale dosc duza jest.
Moze jakies pantofle lub sandalki tez by sie przydały roz.28-29.
Jestem z Nakła nad Notecią - koszty mogłabym pokryc koło 25




Temat: Wesele eks mojego chlopaka
Moim zdaniem fakt, że on dostał zaproszenie od byłej jest do przyjecia pod
warunkiem, że było w nim wspomniane o osobie osobie towarzyszącej, ale jeśli
jego była wie że jestescie razem a zaproszenie było skierowane tylko do niego
wykazała sie nietaktem i na Twoim miejscu nie poszłabym na to wesele bo
uznałabym, że jesli ktos celowo mni nie zaprosił (a wynika z tego co pisałaś ze
sie znacie z tą dziewczyna) to po co się pchac tam gdzie CIe nie prosza nie
jest najlepszym pomysłem. Poza tym skoro Twój chłopak twierdzi, że to nie było
nic "ważnego " w jego zyciu, to w takim razie po co chce jechac taki kawał
drogi.
Ja gdybym dostała zaproszenie na wesele od eks faceta który celowo by nie
zaprosił mnie z moim obecnycm facetem po prostu bym nie poszła ze wzgledu na to
ze poczułabyym sie dotknieta faktem ignorowania osoby która kocham.
Ja na Twoim miejscu zapytałabym wprost Twojego faceta czemu chce jechac na to
wesele i powiedziała jak sie czujesz byc moze to by rozjasniło CI sytuacje.
A co do kreacji na wesele równiez polecam zwiewne sukienki z Zary sa urocze.
Pozdrawiam i wiecej wiary w siebie
kasia



Temat: a ja mam takie małe pytanko
My podobnie jak wiekszosc forumowiczow finansujemy sami nasze wesele, a
wlasciwie finansuje je w calosci moj narzeczony, bo ja jeszcze studiuje. Nasi
rodzice chocby chcieli, nie bardzo moga nam pomoc. Mielismy sie juz pobrac 3
lata temu, ale stac nas bylo jedynie na male przyjecie dla najblizszej rodziny
w domu. Szczerze mowiac nie mialam nic przeciwko wlasnie takiemu rozwiazaniu
sprawy, ale moj narzeczony mial wizje wspanialego wesela z piekna biala
sukienka dla mnie. Wowczas szczesliwym biegiem wypadkow otrzymal legalna prace
w Stanach, wiec poczekalismy no i obecnie nic juz nie stoi na przeszkodzie aby
spelnic nasze marzenia ) Wesele organizujemy na 100 osob w osrodku w samym
sercu Bieszczad. Jednakze gdyby nie bylo nas na to stac lub gdybysmy musieli
brac na to kredyt zdecydowalabym sie na skromny slub i jestem pewna ze bylabym
rownie szczesliwa. Moim zdaniem nie ma wiekszego znaczenia to czy sie ma
wielkie wesele czy tez malutkie przyjecie, wazne jest to z jakimi uczuciami w
sercu laczycie sie z druga ukochana osoba - wowczas cala reszta jest malo
wazna!!!




Temat: jak nie wpuścić słodkiego pasożycika do rodziny?
jesteś chamska
i bardzo mi przypominasz moją szwagierkę - zazdrosną jędzę- sory, że tak ostro
1. dyktować warunki? a co? ma sobie pozwolić wejść na głowę? Wydaje mi się, że
dziewczyna twojego brata ma szanse porozumieć się z teściową, ale ty wchodzisz
im w drogę
2.nie pracuje? jak śmie?
przyjmij do wiadomości, że studia pochłaniają mnóstwo czasu (dojazdy,
biblioteki, przygotowanie na zajęcia). pewnie skończyłaś zawodówkę to skąd masz
wiedzieć. moje studia też opłacali rodzice (na bardzo dobrej uczelni a otem
płaciliśmy wspólnie, to znaczy mąż pracował, bo ja się uczyłam. Mam się czuć
gorsza? gdyby nas nie było stać nie miałabym nic przeciwko opłacaniu studiów
przez moich rodziców czy teściów. No i przyjmij do wiadomości,. że jak się ma
jeszce jakeś dzieci w domu to też pochłania mnóstwo pieniędzy
3. po co się zgadzałaś? a jak się zgodziłaś. to nie wypominaj. Pewnie tej
dziewczynie faktycznie coś wypadło
4.przyjmij do wiadomości, że teraz wesele płaci się po połowie, a jak się jest
na stanowiskach, to pewnych gości po prostu nie wypada nie zaprosić. Pewnie twoi
rodzice nie mają takich znajomości , no cóż, wtedy wypada robić wesela na 25 osób
5. wiesz, może to dziwne, ale rozumiem jej rodziców - i śmieszą mnie podstarzałe
panny młode w welonach i białych sukienkach. ślicznie wyglądają młode dziewczyny...
6.sukienki z salonu mają klasę po prostu
7.sama noszę tipsy, i co
? jestem jakaś gorsza??
Moim zdaniem, zazdrościsz, bo pewnie rodzice tobie przestaną pomagać no cóż,
skądś to znam




Temat: Panny młode i ich dziwne życzenia
Ja jej nie pouczałam. To ona pouczała mnie (ja pewnie przyjęłabym
grzeczną sugestię - ale takowa się nie pojawiła).

Wybranie się tylko na ślub będzie problematyczne - ślub jest na
drugim końcu Polski, dla mnie to trzydniowa wycieczka. Nie pójdę na
ślub - zrobię przykrość Panu Młodemu, któremu zależy na poznaniu
dziewczyny brata. Przyjdę w czarnej sukience (ale zaznaczam - nie
ubrana cała na czarno) - zostanę przesadzona. I będzie głupio Panu
Młodemu i mojemu Najdroższemu (bo jak miałby się zachować w takiej
sytuacji? każda opcja zła). Jak ubiorę inną sukienkę - sama będę się
z tym głupio czuła (vide 'małpa w cyrku').

No i nie wiem w jaki sposób akceptowanie czarnej skromnej sukienki
na ślubie jest 'bardziej postępowym poglądem'? Przecież uznawanie
czarnej sukienki za zwiastun armageddonu to jakiś głupi zabobon! Z
jednej strony całe forum karci dziewczyny, które narzekają na księży
robiących problemy ze spowiedzią ('chcesz ślubu kościelnego to się
podporządkuj'), z drugiej strony (choć głowy nie dam sobie uciąć, że
te same osoby) powtarza się jakieś głupie zabobony. No ludzie!

I ja nie chcę nikomu psuć wesela, głupio mi tylko (i smutno i zła
jestem), że w ten sposób laska mnie traktuje. Tylko nie jestem za
bardzo w stanie postąpić wbrew jej wymysłom i to mnie irytuje




Temat: WESELE - zasady, mity, strój...
Bardzo proszę.

Biel w tym dniu jest zarezerwowana dla panny młodej. Nikt z gości nie powinien
nosić bieli bez względu na kolor sukni ślubnej. Wesele to szczególne przyjęcie.
Zaprasza się bliskich i dobrych znajomych. Ale przyjęcie. Jeśli nie podano na
zaproszeniu wskazań co do stroju, a zwykle w Polsce się nie podaje, to
obowiązują wtedy stroje wizytowe. Kobiece dopytywanie się o sukienkę panny
młodej ma właśnie ten głęboki sens, że pozwala ubrać się stosownie i nie
przyćmić najważniejszej w tym dniu osoby. Tym, którzy mają problemy z sv
polecam prosty sposób. Pannę młodą należy w tym dniu traktować jak królową
Elżbietę. I tak jak na dworze uznać, że musimy być "mniejsze". Nie trzeba
zresztą pytać samej panny młodej, po to są druhny czy zwykle świetnie
zorientowana mama. Z mężczyznami nie ma tego problemu, jeśli nie podano
black/white tie na zaproszeniu chyba dla wszystkich jasne jest co oznacza
męskie ubranie wizytowe.

Uwaga taka, jak w pierwszym wpisie autorki wątku, że wielki dekolt przykrywamy
w kościele żakietem nieodmiennie mnie śmieszy. Wesele to nie bal karnawałowy
czy dyskoteka. Zawsze obowiązują pończochy i kryte buty. Długie suknie mogą się
pojawić, jeśli suknia panny młodej jest długa.

Oczywiście jak przy zapraszaniu gości i nie wpisywaniu obrzydliwego "osoba
towarzysząca" a wpisaniu imienia i nazwiska, tak przy dowiedzeniu się czegoś o
stroju trzeba trochę wysiłku. Sv nie jest dla leni.




Temat: przyjęcie zamiast wesela
ja tez mam taki dylemat... Jego rodzice woleliby wesele, moi tylko male
przyjecie, bo nie stac ich na wesele i ja nie zamierzam sie przy weselu
upierac, zwlaszcza ze mi na tym nie zalezy:)
bedzie bardzo skromnie i tylko najblizsza rodzina, zainwestuje za to w ladna
sukienke i podroz poslubna:))




Temat: Coś ekstra na wesele
Coś ekstra na wesele
Szykuje mi się w rodzinie wesele. Jest jeszcze trochę czasu, bo to
pod koniec maja, ale ja jako próżna kobieta już myślę o tym, w co się ubrać.
A mam ochotę wyglądać bosko. Te z Was, które mają małe dzieci i na co dzień
ubierają się przede wszystkim praktycznie, na pewno mnie zrozumieją. Pierwszy
raz od 3 lat wyrwę się z mężem z domu, dwa pasożyty zostaną u babci, więc
hulaj dusza piekła nie ma.
Doradźcie proszę jakąś piękną sukienkę. Mam ochotę na coś z odkrytymi
ramionami, pod co można założyć np. gorset strapless. Albo jakąś kieckę
wiązaną na szyi, albo ze ślicznymi cieniuteńkimi ramiączkami...
Wolę sukienki do kolan, raczej proste, ozdoby mile widziane, ale z umiarem. Z
kolorów - czerwienie, mogą być ewentualnie róże, może jakieś stare złoto... no
nie wiem, mogłabym zaeksperymentować z jakimś innym kolorem.
Jeśliby którejś się chciało zabawić wirtualnie w stylistkę, to chętnie przyjmę
rady.
Aha, noszę rozmiar stanika 70G lub 65H, w biodrach 98cm, w talii 78, w biuście
101.




Temat: Pytanie o zniszczone suknie slubne...macie?
Pytanie o zniszczone suknie slubne...macie?
Mam pytanie o sukienki ślubne których nie możecie sprzedać bo są zniszczone,
albo już za stare nikt ich nie weżmie...
Mam w czerwcu zaproszenie na wesele i nie wiem, czy pójdę, bo to koszta.
mam sukienkę bordową i chcę ją przerobić, ale nie mam pieniędzy, brak mi na
wszystko, pewnie nie pójdę na te wesele, bo niby za co.
Jeżeli macie jakieś stare popsute sukienki, resztki materiału, tiulu...ja z
chęcią przyjmę i będę b. wdzięczna.
Nie kupię sobie, bo nie mam za co, a zresztą na mnie i tak nie znajdę, bo
jestem b. szczupła.
Za to mogę jakoś przerobić.
Będę wdzięczna za cokolwiek.



Temat: Jak wygladal ten dzien?
Zacznę może od tego, że nie lubię być w centrum uwagi i w dzieciństwie nigdy nie
bawiłam się w ślub. Jakoś tak nie mogłam wyobrazić sobie siebie w takiej
sytuacji. Nienawidzę być zakłopotana a wesele to jedno wielkie centrum uwagi
brrrr koszmar.

Efekt tego taki, że ślub skromny, tylko cywilny, sukienka uszyta przez naszą
krawcową, pomysłu mojej mamy, i koloru -błękinta, jedynie do zakupu butów mnie
wyciągnęli.

Starsza ściągnięta w ostatniej chwili, bo umówiona musiała zrezygnować.
I co, przyjęcie w restauracji na ok 30 osób.
Acha i teraz najbardziej nieweselna okoliczność mojego wesela:
chajtaliśmy się w ŚRODĘ!!!

Ogólnie niemiły obowiązek, spisek mojego chłopa i naszych rodzin, zaciągnął mnie
do tego urzędu na siłę, mnie tam było dobrze "na kocią łape" , zważywszy, że
nasza córka była już na świecie.

Ale zostawiłam sobie furtkę (kościelny) w razie jakby mi się na starość
odmieniło hi, hi, hi.

Pozdrawiam.



Temat: Zia- jesteś sławna :)
Nie widzę w tym nic dziwnego, moja koleżanka ze studiów półtora roku temu brała
ślub, 120 osób, a koszt nie przekroczył 14 tysięcy. Można. Widziałam zdjęcia,
nie było ubogo, po prostu nie zatrudniała najdroższych podwykonawców, muzyką
zajął się jej przyjaciel za 1000 zł, a że dorabia jako DJ, to było fajnie i
przynajmniej nie było sytuacji, że się nie dogadali, zdjęcia robił im człowiek,
który pasjonuje się fotografią, a nie z niej żyje, dzięki czemu zdjęcia mają
niesamowite (szkoda, że nie mam an zdjeć ani pozwolenia na publikację, bo
naprawdę śliczne), a chłopak zbierał wtedy na nowy obektyw, brakowało mu 700 zł
i zrobił plener za tyle. Oczywiście, musieli sam wywołać zdjęca, ale to już
niewelki koszt. Sukienka - całość za 2000, bo akurat była wyprzedaż w salonie.
Przyjęcie nie w hotelu ale w domu weselnym (w jej okolicach nie ma aż takiego
dużego hotelu, za to dom weselny tak i wcale nie przypomina remizy). Sama mam
nadzieję zrobić przyjęcie za tyle lub niewiele więcej i nie mam zaaru się tego
wstydzić. Kazdy robi jakie chce i jakie może, a ja nie widzę potrzeby wydawania
lat swoich oszczędności w jeden wieczór na bzdury, bo sporą część rzeczy
traktuję jako bzdury. Bez obrazy oczywiście, każdy ma co chce, ale ja nei
zamierzam zamawiać żadnych winietek, planow stołów, kwiatów za kilka tysięcy, no
bo nie. Plany sami możemy ewentualnie zrobić tyle. Od tego sie ma grafika
komputerowego, nie? Dla mnie również te 60 tyś to jakaś paranoja, ale kto co
chce.



Temat: Wesele w Danii
cos ci jeszcze wkleje...
dunskie to wesele czy polskie?

Bo jak dunskie, albo polsko-dunskie to nie picujcie sie zbyt
mocno...
zarowno na nasz slub jak i na slub siorstry naszego przyjaciela
Dunczycy przyszli poubierani bardzo roznie...
aczkolwiek wieczorowe sukienki u Dunek to byl unikat (na naszym
slubie zero), a na tym drugim moze ze dwie dziewczyny... ze nie
wspomne o szykownych garniturach... oczywiscie Pan mlody, druzba i
rodzice tak.. ale reszta, zwykle popoludniowe garnitury... czesto
koszule bez much i krawatow...

acha i nie kupuje sie tu kwiatow
aaa i jeszcze jedno

walca sie tu tanczy na koniec wesela na pozegnanie gosci

na moim weselu byla komiczna sytuacja, bo moja mama chcac rozruszac
towarzystwo poprosila grajka o zagranie walca, jako rozpoczecie
tancow...
a, ze chciala byc uprzejma dla dunskich gosci, poprosila o
tradycyjnego dunskiego walca....

musieli byscie widziec ich miny, jak na poczatku przyjecia dano im
sygnal do odwrotu

eee .... to jeszcze podpowiem
prezenty sie sklada w wyznaczonym miejscu, nie przy skladaniu zyczen
pod kosciolem ...
hihi... a na koniec je sie przy wszystkich otwiera i nimi zachwyca i
dziekuje

oczywiscie tez wpade zaliczylismy, bo przyjaciele chcac pomoc,
prezenty od polskich gosci i kwiaty, w miedzyczasie odwiezli do
domu...

Na szczescie sporo bylo nie pijacych osob, wiec szybciutko pojechali
i je przywiezli..

do prezentu koniecznie wlozcie kartke z zyczeniami i Waszym podpisem

mam nadzieję ze to starczy pozdrawiam paa!!!!




Temat: Mial byc slub...a nie ma NIC! dlugie:-)
Hmmm...troche sie nie zrozumialysmy.
Nie organizowalismy wcale hucznego wesela. Ot najblizsza rodzina i
znajomi, przyjecie na nie wiecej 60 osob. Zadnej bialej limuzyny,
tylko wlasne auto, sukienka nie z jurnala za 4.500zl tylko
wypozyczona. Chcialam, w koncu po kilku latach pobytu na wyspie,
spotkac sie w rodzinnym gronie, rowniez ze wzgledu na kilkuletnia
corke-mysle ze bycie na slubie i weselu wlasnych rodzicow to swietne
przezycie, ona tez nie mogla sie juz doczekac. Do tego rodzina X,
rozwiedziona, przepolowiona dodatkowy powod do spotkania.
Czy to cos zlego?? Wlasnie, ze nie chcialam cyrku, wypuszczania
golebi, kwiatow za tysiace zlotych, zlotych bucikow i korony
wybijanej diamentami-mial byc slub i wesele.
Tylko w trakcie organizowania wszystkiego wyszlo na jaw, ze X nie ma
ZIELONEGO POJECIA o SLUBIE(!!). Zero, nic! Ostatnio na slubie byl
jak byl maly, a tak od samego siebie wogole sie tym nie interesowal.
Nie wiedzial ile co kosztuje, nie wiedzial, ze Pan DJ (nie zespol)
tez ma nagiety grafik i tak dalej. Pozyczylam nawet od znajomych
plyte z ich slubu,zeby zobaczyc po kolei jak to wyglada(brali slub w
tym samym kosciele, w ktorym my chcielismy slubowac). Kiedy X
zobaczyl ze Pan mlody musi sprzatnac roztluczone szklo po kiliszkach
(pierwszy toast), obruszyl sie i powiedzial ze on nie bedze sparztal
na wlasnym weselu (!!!!).
Nie chcial mnie sluchac.
Ja przeszlam szkole i porazke przyjelam jako dobra lekcje. Nie chce
juz wychodzic za maz...na pamiatke dostane obraczke z wygrawerowanym
imieniem X i pierwsza (zalozona) data slubu z sierpnia.




Temat: przyśpiewki weselne
Kolberg przywalił rzeczywiście zbyt mocno, ale poniekąd znajduję dla niego
odrobinę usprawiedliwienia. Geneza przyśpiewek weselnych związana jest bowiem z
tradycją ludową, a ta - jak wiemy - nacechowana jest dużą dawką spontaniczności
i bezpośredniego opisywania rzeczywistości. Na Podbeskidziu i Podhalu, gdzie
przyśpiewki weselne są bardzo ważną, niemal integralną częścią większości
przyjęć, tekst w stylu ...teściowo, teściowo w (i tu pada kolor sukienki
np.zielonej) spódnicy , wyciągnij tę wódkę co ją masz w piwnicy...
będzie tekstem zaledwie frywolnym. Natomiast tekst w stylu "Hej łobiecoł mi
teściu chałpe i stodołe, a jo to wszystko pier...." będzie - i jest - jak
najbardziej tekstem dosadnym i - co więcej - powszechnym. Wiem, bo byłem na
niejednym góralskim weselu.



Temat: Ślub w stylu lat 20-30 tych, ma ktoś jakiś pomysł?
Uwielbiam te lata i sama robię przyjęcie w takim stylu:
wesele- www.villajulianna.pl
jesli chodzi o ubrania w takiej stylizacji KONIECZNIE!!!:
toczek! etola z piór! dużo pereł! długie rękawiczki!
co do sukienki to faktycznie jest bardzo ciężko, bo w tej epoce nie było
podkreślonej talii, a ja koniecznie musiałam taką wybrać, to to jest konieczność
przy mojej figurze, bo to największy jej atut, ale jeśli myślałaś o sukience w
nie białym kolorze, to ja ci polecę po prostu zagłębie sukienkowe w warszawie-
maximus w nadarzynie!! może brzmi okropnie, ale tam sa naprawde chyba wszystkie
wieczorowe sukienki które można kupić w xałej polsce, dokładnie takie same jak w
blue city, czy galerii mokotów a w o wiele niższych cenach!!! oczywiście jest
trochę powiedzmy nizbyt gustownych, ale jest ich tam (w hali A) taki ogrom, że z
pewnością każdy wybierze boską dla siebie! sama byłam zdziwiona, ale naprawde.
polecam też to miejsce gościom którzy szukają kreacji. pozdrawiam



Temat: MALA czarna na SLUB i wesele ???!!!
Ja ZAWSZE chodze na wesela w małych czarnych;-)
Nie lubie wesel, źle się czuje na zabawach typu usia-siusia, wole elegentsze
przyjęcia, i na tych drugich cześćciej sie spotyka w "małych carnych".
uwielbiam je za prostote, wygode i to, że każda figura w nich wygląda
korzystnie.
A do tego dodatki do wyboru i koloru mozna dobrać:
róże na szyje, szale, perły, złoto, długasne kolczyki czarne, biżuteryjne
torebeczki, co w duszy gra;-)
Udanej zabawy!I mniej myśklenia"co powiedza inni o mnie.najwazniejsze abys ty
sie dobrze czuła, a w tej sukience co piszesz - napewno bedziesz wyglądać
szykownie:-)



Temat: lipiec 2010!!:):)
Jak piszmy, to piszmy... ))

Ślub odbędzie się 10.07.2010 o godz.17,
Przyjęcie organizujemy w domu weselnym pod wawą /jakieś 15km/. Na chwilę obecną
mamy: fotografa,kamerzystę, salę, orkiestrę oraz zarezerwowaną godzinę w Kościele.
Nie mamy jeszcze: zaproszeń, obrączek, alkoholu, auta, ubiorów, nauk
przedmałażeńskich, florystki.
Obrączki jak na razie tylko przymierzamy u różnych jubilerów i szukamy tych
"jedynych" które nas oczarują raczej obstajemy przy klasycznych z żółtego złota.
Jeśli chodzi o sukienkę to nie mam jeszcze swojego typu, z jednej strony
chciałabym taką "księżniczkowatą" sukienkę, a z drugiej strony podobają mi się z
koronki coś a'la Lorna z Madonny albo z Cymbeline/ ta jest na 1 miejscu jak na
razie /:
www.slubnesuknie.pl/a,1,035_colibri.html
Ostateczny wybór padnie jednak po maratonie w salonach ślubnych i wybraniu tego
modelu w którym będę wyglądała najkorzystniej ;p

Nie wiem czy kupię sukienkę nową... biorę również pod uwagę zakup używanej bądź
wypożyczenie. wszystko okaże się ile będzie kosztowała ta wymarzona.
Na chwilę obecną to chyba wszystko Pozdrawiam



Temat: jeszcze jedna moja uwaga
a ja sie po czesci zgadzam. Nie chodzi o to, zeby Panna Mloda dostosowywala
sukienke do gosci (prosimy o potwierdzenie przybycia jak rowniez o zdjecie
polaroidem waszych kreacji???), ale o dopasownie sukienki do
1. Stylu, sylwetki panny mlodej
2. lokalu, w ktorym odbywa sie wesele
3. stylu wesela.
(dotyczy to rowniez gosci)
Inaczej ubieramy sie na przyjecie u kolezanki na dzialce a inaczej na zasiadana
kolacje np. do szefa. O ile szpilki swietnie sprawdza sie w teatrze o tyle na
pikniku beda smieszne.




Temat: przyjecie zamiast wesela i co rodzina na to?
cześć. My również nie robimy wesela na ileś tam par.Moim zdaniem nie da sie
jednak ominąć całkowicie i przemilcześ tegouroczystego dnia. Zapraszamy
rodziców, dziadków (bo jak to by miało być bez dziadków naszych kochanych),
rodzeństwo, oraz rodzeństwo naszych rodziców oraz naszych dobrych
przyjacół.Wyszło około 50-60 osób. Kochani zastanówcie się czy nie spotykacie
się również z najbliższymi chociażby z okazji imienin czy urodzin. Czy żyjecie
wyizolowani od świata zewnętrznego.Co do kosztów to na prawdę jak dobrze
pogłówkuje się to można zorganizować takie przyjęcie za na prawdę nieduże
pieniądze. Obiad, przystawki coś słodkiego i muzyka nie koniecznie na żywo- na
pewno bawiliście się tak nie raz.Za 100zł od osoby można już zamówić
poczęstunek. Nie zawsze musi to być picie do upadłego zależy od zestawu gości.
A czy nie zdarzało się że na spotkaniu towarzyskim przy piwku ktoś przebral
miarę.No trudno. Można to przeżyć. Da się przeżyć. A sukienka- za nie duże
pien. też można zorganizować symatyczną. Jesteśmy parą studencką i z pomocą
rodziców jakoś damy sobie radę.Oczywiście z ołówkiem w ęku. Wyszłiśmy z
zalożenia że nie jesteśmy sami na świecie i chcemy aby najbliźsi przeżyli ten
dzień razem z nami a my z nimi. Rodzina to rodzina i powinna cieszyć się naszym
szczęściem w tym dniu i nie tylko.



Temat: ślub bez wesela
1.Poszukajcie jakiegoś niedrogiego miejsca typu dom kultury czy szkoła ale nie
w Warszawie lecz w okolicach - może być znacznie taniej niż w mieście.
2.Nie wynajmujcie DJ-ja, kamerzysty,fotografa - może ktoś z gości w ramach
prezentu ślubnego mógłby pełnić ich rolę.
3.Niedrogie kucharki, czy panie do pomocy można wynająć np. ze szkoły i umówić
się z nimi, że wszystkie produkty kupicie i dostarczycie sami(będzie taniej).
4.Aby zaoszczędzić na sukience rozejrzyj się w salonach za przecenionymi
modelami z zeszłorocznych kolekcji; np. w salonie Tylko Ona na Grochowskiej
mają katalog z sukienkami za pareset zł (w tej cenie są już poprawki krawieckie
do figury).
I przede wszystkim nie martw się. Takie skromne przyjęcia mają ogromną zaletę-
mniej stresują gości, którzy w przypadku "wypasionych" wesel mają często
ogromny dylemat: ile dać w prezencie, aby nie urazić młodych (którzy tak się
wykosztowali) a zarazem nie zruinować swojego budżetu na następny kwartał.
Serdeczne pozdrowienia.



Temat: świadkowie, drużbowie itp a tradycja ślubna
świadkowie, drużbowie itp a tradycja ślubna
u nas w rodzinie specjalnej roli nie maja podczas wesela tzn poza ta główna
czyli bycie swiadkiem sakramentu
u mojego meza szereg obowiazków panstwa młodych i ich najblizej rodziny-tzn
organizatorow wesela-spełniaja swiadkowie:swiadek pani młodej kupuje jej
wiazanke ktora potem zostawia sie w kosciele,pomaga ubierac sukienke (co
oczywiscie musi byc w ujeciu na weselnej kasecie), taszczy kwiaty od gosci do
domu lub zajmuje sie nimi w inny sposób (patrz zostawia w kosciele)
swiadek pana mlodego "obsługuje" bramkowiczów czyli daje dyche , cukierki
lub pół litra co nachalniejszym(pol litra z zasobów młodych a reszta z
własnych)
swiadkowie i druchny kolejne jesli takowe sa na przyjeciu robia za cos w
rodzju kelnerów
jak mi maz o tym powiedział myslałam ze zartuje ale potem w czasie
przygotowan do naszego slubu tesciowa wspomniala o tym o mało nie bylo
awantury "no bo jak gosci do roboty zaganiac"-maja mama...
a jak jest u was?




Temat: angielskie wesele
to czasu jeszcze sporo, wiec spokojna glowa;)

ja nie polecalabym kapelusza, z powodow o ktorych pisze jaleo, ja akurat na
kilkadziesiat slubow w UK widzialam i kapelusz wsrod gosci wcale nie wydawal mi
sie az tak powszechny jak sie wydaje;)

czyli - podedukujmy - ceremonia bedzie zapewne albo w hotelu w ktorym jest
wesele albo w kosciele zaraz przed przyjeciem, slowem na obie okazje bedzie ten
sam stroj. Ja wybralabym sukienke z odkrytymi ramionami i do tego albo szal,
albo bolerko, najlepiej w pastelowych kolorach, a jezeli w ciemnych to w jakism
zestawieniu z zywym kolorem.

z mojego doswiadczenia wynika (subiektynwnie!) ze wesela trwaja do godziny 1-
2giej ncocy , po uroczystem obiedzie gra muzyka i zabawa taneczna tak naprawde
trwa o wiele krocej niz w Polsce. w zwiazku z tym odradzalabym stroj typowo
wieczorowo-balowy (cekiny, tafta etc.), jak i roznego rodzaju kostiumy (nawet
bardziej eleganckie).

buty na obcasie i bose nogi (bo w rajstopach bedziesz sie wyrozniac na tle
reszty gosci;)




Temat: Co myślicie o tej sukience?
Mnie się nie podobają też takie ogromne suknie choć są kobietki, które dobrze
się w nich czują i ładnie wyglądają...

A masz duże wesele czy małe przyjęcie? Niektórzy mówią, że skromna sukienka nie
pasuje na duże wesele. Ja będę tak miała i się nie przejmuje



Temat: a miało być tak pięknie... :(((
Wiesz, ja myślę, że trzeba się od teściów "uniezależnić".Tzn. odiwedzać ich
grzecznościowo i tyle,a nie dać absolutnie się wtrącać w wasze sprawy,nawet
przez to,aby wynajmować od nich mieszkanie.Skoro tacy są,będą zawsze wprowadzać
niemiłą atmosferę,i jeszcze was skłócą.Co to za bzdura,aby narzucać komuś ślub
w sierpniu,a nie w maju!Maj to piękny miesiąc obfitujący w śluby!Proponuję
zrezygnować (niestety) z wesela na rzecz skromnego przyjęcia,resztę pieniędzy
przeznaczyć na mieszkanie - wynajem.A po przyjęciu,zrobić poprawiny z popitką
dla znajomych.Jeśli teściowie będą finansować wesele bowiem,to kłótni o różne
rzeczy, pewnie nawet o twoją sukienkę,będzie co nie miara.Trzymaj się!




Temat: No to sobie uprałam suknię...
Doniesieni z frontu 2
Reklamacje mi przyjeto wczoraj. Oprocz mojego podania wypisalam tez
druk reklamacyjny. Pan byl kulturalny, aczkolwiek staral sie "zniesc"
moje opinie i twieredzenia dziwnymi komentarzami. Typu, ze zaden
komis mi nie przyjmie tak drogiej sukni lub ze i tak nie sprzedam
uzywanej kiecki za wiecej niz 1500, bo na allegro tyle nie stoja.
W sukni bylo tez takie wydrapanie materialu i je tez reklamowalam,
Pan stwierdzil, ze to mi ktos obcasem wydrapal, a ze suknie byla
brudna (jak to "kazda" suknia slubna) to wydrapania nie widzialam.
Problem w tym, ze bym zauwazayla, bo ogladalysmy z Pania przyjujaca
suknie ja pod kontem plam, ktore zostaly opisane - zadrapania nie
zuwazylam ani ja ani ona + ogladalam sukienke w domu przed wyjsciem -
nie bylo go. No i moja suknia nie byla wcale taka brudna. Nie mialam
sesji plenerowej, wiec byla brudna tyle ile moze byc brudna biala
suknia po imprezie weselnej.
No Pan ma 14 dni na ustosunkowanie sie do mojej reklamacji.
Zobaczymy...




Temat: I po ślubie ;)
Zdjęcia na razie są takie sobie, bo na właściwą sesję ruszamy w sobotę Ale
generalnie było bardzo przyjemnie-knajpki jeśli chodzi o warunki lokalowe
polecić nie mogę, bo 52 osoby to zdecydowanie za dużo, jak na jej możliwości...
Natomiast jedzenie znakomite, obsługa rewelacyjna. Rodzina bawiła się doskonale,
niektórzy aż za bardzo-ale było mnóstwo śmiechu i obyło się bez kawałków disco
polo Aha-nasz tort weselny był przepyszny! Rozszedł się błyskawicznie
Na przyjęcie w domu dotarliśmy z 1,5-godzinnym opóźnieniem- w tym czasie nasi
przyjaciele bawili się już w najlepsze i nie chcieli nas wpuścić Ostatni
goście wyszli przed 5 rano, część nocowała u nas, więc cała niedziela upłynęła
pod znakiem biesiadowania... Niektórzy, gdy wyspali się we własnym domu, również
do nas zawitali Ogólnie rodzina i przyjaciele chwalą sobie przyjęcia. Jedyną
niezadowoloną osobą jest moja szwagierka, która od chwili wejścia do restauracji
miała pretensje o wszystko, ogłaszane takim tonem, żeby słyszeli wszyscy
dookoła. Nie chciałam zwracać uwagi na jej zachowanie, ale wczoraj z mężem mym
nie wytrzymaliśmy i wywiązała się awantura... Brrr... Ale w sumie -jedna
niezadowolona-nie jest chyba źle
PS.sukienka okazała się tak wygodna, że zdjęłam ją dopiero, gdy szłam spać.
PS2. Torebkę złapałam w ostatniej chwili (wcześniej nawet o niej nie
pomyślałam), bo nie za bardzo miałam gdzie schować dowód i zapasowe pończochy i
pomadkę do ust
PS3. Bukiet z czerwonymi kulkami był strzałem w dziesiątkę-nie mogę się na niego
napatrzeć




Temat: KTO WAM FINANSUJE WESELE IŚLUB
kto płaci, ten decyduje
Ponieważ nasze wyobrażenia i marzenia co do ślubu i przyjęcia (kameralnego
obiadu, dla najbliższych, bez ciężkich alkoholi i tańczenia) są diametralnie
różne od wyobrażeń rodziców (zwłaszcza moich) - płacić za wszystko będziemy my
po 50%. Co prawda Oni jeszcze o tym nie wiedzą, ale nie spieszymy się z
informowaniem Ich zwłaszcza o tej części finansowej.

Jestem przekonana, że gdyby koszty wesela ponosili rodzice, to oni mieliby głos
decydujący w sprawie kogo zaprosić, ile osób (znam ich niemal 30 alt i pod ich
kątem zrobiłam "listę B" - byłoby min. 130 osób!), gdzie, jaki zespół, jaką
sukienke itp.

Za starzy jesteśmy (+-30) zeby pozwolić sobie na oddanie sterów naszego
najpiękniejszego dnia w życia w ręce kogoś innego. Mimo, że rodzice nas
kochają, to cokolwiek by przygotowali - nie byłoby przyjemne dla nas, czyli
Młodej Pary. Po prostu reprezentujemy 2 całkiem różne pokolenia i sposoby
myślenia.

A dlaczego my wybieramy wersję oszczędnościową - bo zaoszczędzimy ok. 30
tysięcy i będziemy mogli kupić sobie o 15 m2 większe przyszłe mieszkanie. Dla
nas - wybór oczywisty.



Temat: No to znowu wesele, ale....
No to znowu wesele, ale....
... nie takie duże, w sumie to małe przyjecie mojej przyjaciółki. Mój mąż
będzie u jej męża świadkiem, więc będę żoną świadka (to bardzo ważna rola
hihihi)
A więc jak przystalo na kobietę - nie mam sie w co ubrać.
Mam 174cm wzrostu , dość duży biust (80C), ale jestem dość zgrabną osóbką.
nie znoszę sukienek, więc myślałam o jakims garniturze. tylko w jakim kolorze?
Zbyt zamożni też nie jesteśmy także napewno będę coś szyła - myślałm o
graniturze w kolorze szarym i rozweselic go troche czerwienią, (jakiś kwiatek
wpięty w klape marynarki, czerwona torebka - a buty moga byc czarne?) Jaka
bluzkę pod marynarkę w jakim kolorze. Sama już nie wiem....
Chciałabym później nosić to ubranko do pracy.
Bardzo prosze o poradę :)
Dziękuję i pozdrawiam Nici



Temat: no to znowu wesele , ale....
no to znowu wesele , ale....
... nie takie duże, w sumie to małe przyjecie mojej przyjaciółki. Mój mąż
będzie u jej męża świadkiem, więc będę żoną świadka (to bardzo ważna rola
hihihi)
A więc jak przystalo na kobietę - nie mam sie w co ubrać.
Mam 174cm wzrostu , dość duży biust (80C), ale jestem dość zgrabną osóbką.
nie znoszę sukienek, więc myślałam o jakims garniturze. tylko w jakim kolorze?
Zbyt zamożni też nie jesteśmy także napewno będę coś szyła - myślałm o
graniturze w kolorze szarym i rozweselic go troche czerwienią, (jakiś kwiatek
wpięty w klape marynarki, czerwona torebka - a buty moga byc czarne?) Jaka
bluzkę pod marynarkę w jakim kolorze. Sama już nie wiem....
Chciałabym później nosić to ubranko do pracy.
Bardzo prosze o poradę :)
Dziękuję i pozdrawiam Nici




Temat: Podbne do Pronovias ale tansze
To akurat zależy od tego, czego się oczekuje od sukienki i całego wesela. Ja
oczekiwałm normalności i elegancji. Nie znoszę silenia sie na oryginalność -
zwykle to wyglada komicznie - idiotyczne, koszmarne wyjące bukiety, stare
limuzyny i girlandy w kościele - i ta myśl, czy byłam wystarczająco bardzo
oryginalna, bardziej niż inni. I co z tego, że miałam dosyć popularny model
sukienki i pewnie tragiczny bidermajerowski bukiet - mało oryginalna
kompozycja - dla mnie to było ok. A pronoviasa kupiłam sobie bo akurat ma
całkiem przyzwoita jakość materiałów i zwyczajnie podobał sie mojemu
przeciętnemu gustow, i nie potrzebuje wydumanych kreacji, żeby wiedzieć na
własnym przyjęciu, że akurat w tym dniu jestem najważniejsza. Zreszta i tak
każdy kupi tylko to na co go stać.



Temat: Nowa, nienoszona suknia dla filigranowej
Przykro mi, ale pomyliłaś się właściwie w każdym domyśle. Opinia forumowiczek
nie ma wpływu na moją ocenę sukienki, bo nadal podoba mi się tak samo jak w
momencie zakupu, a opinie były różne. A co zależy od tego, za ile ją kupiłam?
To, czy mi się podoba? Co do linka, który podałaś - nie, nie kupiłam jej na
ebay.com z Chin, a już na pewno nie za kosmiczne kwoty jakie tam podają. Żeby
ukrócić Twoje domysły - w przeliczeniu na złotówki kosztowała 1300 zł.
Faktycznie niedrogo, ale po co przepłacać, skoro suknia leży jak ulał i jest
jak marzenie? Trzeba umieć kupować. A tak jak napisała, jeszcze wczoraj po
rozmowie z rodzicami, wydawało mi się, że zrezygnuję z wesela na rzecz
niedużego przyjęcia, stąd fason sukni jest zbyt mało skromny. Dziś już wszystko
gra i pozostaję przy weselu . Tobie zaś życzę mniej zgryźliwości, zupełnie
bezinteresownej. Nie wiem, czy chłopak jeszcze Ci się nie oświadczył, czy może
masz słabą figurę, ale leczenie kompleksów na przypadkwoych osobach to chyba
trochę chore rozwiązanie?
A do wiadomości wszystkich: sukienka jednak pozostanie w mojej szafie i
wezmę z niej ślub w piękny czerwcowy dzień.



Temat: Stroj na komunie
Stroj na komunie
Moze ktos podpowie w czym na komunie sie wybrac. Przyjecie w lokalu,
nie jestem chrzestna.
Nie mam bladego pojecia bo na ostatniej na jakiej bylam odziana
bylam w snieznobiala sukienke .
Czy tak jak na wesele? Czy wypada czarna sukienka czy raczej cos
kolorowego?



Temat: Kto płaci za sukienkę ślubną?
Racja vanilla4
Święte słowa.Nie moja to sprawa, ale też mnie śmieszy jak dorośli i pracujący
ludzie nie mają grosza , żeby dołożyć do swojego wesela. OK, rodzice chca wiec
pomagają. Sama jednka nie wyobrażam sobie by po kasę na wszytko wyciągać ręke
do rodziców. Mam dwie rączki i umiem zarobić.
A już najlpeiej brzmią słowa: sukienkę i całe przyjęcie wraz z doadatkami
sponsoruja rodzice, ale wcale nie czuję sie niedojrzała albo niedorosła.
Choc na takie "kwaitki" się natknęłam.



Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 149 wyników • 1, 2
Powered by WordPress